reklama

Wątek PORODOWY :)

Ja chodzę prywatnie i wizyty mam standardowo co 3 tygodnie , chyba że coś sie dzieje to dzwonie i przychodzę a USG w tedy kiedy są zalecane no i jeżeli coś się dzieje ale w tedy jeżdżę do mojego lekarza do szpitala i tam robi albo do innej przychodni dzie też przyjmuje.
 
reklama
Ja tez prywatnie i mam co 3 tyg. Usg, badanko, waga, cisnienie ;))) mam nadzieje ze 1.10 to juz ostatnia wizytka ;)))
No to Gosiu ty pierwsza bo juz w piatek masz wizyte trzymam kciuki!!!
 
Też mam wizytkę w piątek - ale bez usg - tylko badanie na samolocie, którego nie lubię i pewnie ktg też będzie.
Z tego drugiego się cieszę jak nic.
Madziu, ja od stycznia, jak wróciłam do Polski, poszłam zrobić cytologię i od tamtej pory nie badała mnie :baffled::confused: Szok... A usg bardzo bym chciala mieć...:tak::tak::tak: I badanie na samolocie też, bo zawsze to coś bym więcej wiedziała... :tak:
PS. Ja też chodzę dzięki NFZ
 
Boziu wy wiecznie macie wizyty a ja zawsze musze czekac 4 tyg:baffled:
czarna79 może teraz już będziesz miała co 2 tygodnie:confused:
Mój lekarz to panikarz:nerd:, dobrze że każe mi przychodzić do szpitala teraz a nie do gabinetu bo chyba bym zbankrutowała jakbym płaciła co tydzień 80zł:sorry2:A wizyta niczym się nie różni od tej w gabinecie, full opcja:samolot+USG+bicie serca+ciśnienie+waga...
 
Ale czy naprawdę muszą nas ważyć...... Zawsze po tym wpadam w doła ile to potem będe musiała zgubić i tylko słyszę limit się skończył. EH A samolotu to chyba nikt nie lubi, mnie to zawsze boli choćby robili to najdelikatniej na świecie. Nie cierpię też USG dopochwowego. fuj też nie przyjemne
 
O ja też mam mega doła po ważeniu.
Marma na szczęście to dopochwowe skończyło się wraz z 10tc ... ufff.
A co do badania na samolocie, to nikt nie lubi - nawet jakby to ktoś najdelikatnej robił to i tak boli.
 
reklama
Nikt chyba nie lubi badania na fotelu, a po moim ostatnim goleniu, kiedy wyglądałam jak kura wydziobana, lekarz tak się przyglądał mojemu arcydziełu, że myślałam, że się zapalę ze wstydu.:zawstydzona/y::zawstydzona/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry