reklama

Wątek PORODOWY :)

reklama
Też mam wizytkę w piątek - ale bez usg - tylko badanie na samolocie, którego nie lubię i pewnie ktg też będzie.
Z tego drugiego się cieszę jak nic.
W takim razie i za Twoja Madziu wizytke trzymam kciuki!!!

Nikt chyba nie lubi badania na fotelu, a po moim ostatnim goleniu, kiedy wyglądałam jak kura wydziobana, lekarz tak się przyglądał mojemu arcydziełu, że myślałam, że się zapalę ze wstydu.:zawstydzona/y::zawstydzona/y:
:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D
Mój tez zawsze tak jakos patrzy co mnie peszy:zawstydzona/y::zawstydzona/y:
 
Ostatnia edycja:
O ja też mam mega doła po ważeniu.
Marma na szczęście to dopochwowe skończyło się wraz z 10tc ... ufff.
A co do badania na samolocie, to nikt nie lubi - nawet jakby to ktoś najdelikatnej robił to i tak boli.

Nie boli gdy się człowiek rozluźni.
Ale to straaasznie trudne w takich okolicznościach :-(
A po ważeniu u mojego gina zawsze idzie opierdziel za wagę.
Nie ważne czy to 1kg/m-c czy 2 :-(
 
A ja mam już od 35- go tc co tydzień wizyty u lekarza a następny raz w szpitalu i tak już do porodu, noi oczywiście tu opieka ciężarnych jest bezplatna aż do 6 tyg po porodzie.
A na samolocie to miałam 2 badania przez całą ciążę:-D i to jak poszlam prywatnie do polskiego gina i cieszylam się z tego bo przynajmniej dowiedziałam się że jest dobrze.. i nawet nie było to nieprzyjemne:tak:
 
nooo, ja badałąm sie w PL w kwietniu, potem tu, w szpitalu, po tylu miesiącach:cool: ale za to tak mnie zbadał, że o mało co z łóżka nie spadłam:baffled:....grrr...to było straszne.
 
reklama
Mnie tez gina zawsze mowi abym sie rozluznila ale ja i tak sie spinam i jak on pcha paluchy to to boli :-( A ja se mysle ze to pryszcz w porownaniu co beda mi pchali przy porodzie a i wtedy to chyba dopiero nie bede rozluzniona :-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry