reklama

Wątek PORODOWY :)

:laugh2::laugh2::laugh2:Watek z lewatywą mnie rozbawil :laugh2::laugh2::laugh2:
Mi, gdy rodzilam Julę, rano odszedł czop, potemm zaczęłam się sama oczyszczać, a gdzies po 4, gdy juz odeszly wody, polozna dala mi na wszelki wypadek czopki. Ale i tak przy parciu robi się swoje :-p:laugh2: Głupio sie przyznać, ale zapytalam polozną po porodzie, czy "akcja" miala miejsce :laugh2::laugh2::laugh2:
 
reklama
:-D:-D:laugh2::laugh2: hhaha!!

ja nie wyobrażam sobie porodu bez lewatywy- gorszym upokorzeniem jest .. narobić przy lekarzu, położnej czy studentach (dla mnie-zaznaczam) niż 5 sekundowa aplikacja pielęgniarki, która zajmuje sie tym na co dzień i nie będzie musiała po mnie sprzątać dzięki temu....:baffled:

mój organizm niestety nie oczyścił się sam i nie ma opcji abym tym razem nie miała lewatywy.
 
Wiecie co ja nie mialam przy zadnym podczas porodu "wpadki" moze dlatego ze zrobili mi lewatywe ale teraz znow ta mysl mnie przesladuje bo i ja chyba bym sie pod ziemie ze wstydu zapadla:zawstydzona/y: chociaz tyle kobiet juz przedemna zostawilo prezencik ze dla lekarzy to nic nowego pewnie ale i tak wole tego uniknac.
Jak rodzilam synka jedna laska obok na lozku przyjechala do szpitala na ostatnia chwile i nie zrobili jej lewatywy wiec podczas parcia ztrzymywala dziecko bo czula za narobi az polozna ja ochrzanila kazala zrobic co swoje i po 5 min maly juz plakal:-D
 
tylko ciekawe czy mozna w ciazy....ja nie mam takiego problemu ale moze lekarza zapytaj...tylko pewnie Ci odradzi bo to pojscie na lztwizne i bedzie gadal o jedzenieu blonnika i piciu wody:)tylko widac nie na wszystkich to dziala.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry