reklama

Wątek PORODOWY :)

reklama
hmm, a ja wsuwam żelazo i od 2 tygodni mnie przeczyszcza kilka razy dziennie i ostatnio zauważyłam że trace apetyt. na śniadanie mam problem zjeść pół kawałka chleba..
 
Justyneczka ja mam tak samo, myslisz ze to z powodu zelaza?

nie wiem wiesz, mam milion takich pytań i czasem żałuje że nie poszłam na medycyne:rofl2: chciałabym być już po bo jest mi ciężko, siedze w domu i myśle i zastanawiam sie co jest grane i szajby powoli od tego dostaje. i nerwowa też jestem ostatnio:baffled: to też mnie wkurza. a innych to już nie wspomnę.....:sorry2:

*** *** ***

jeszcze 6 tygodni do końca a jakoś wciąż do mnie tak do końca to wszystko nie dociera. jakbym to nie była ja.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Lużny stolec Motylku może być spowodowany tym, że jako ciężarna masz nieco słabszy układ odpornościowy, co może sprzyjać infekcjom wirusowym lub bakteryjnym organizmu, objawiającym się luźnymi stolcami.
Może być ona objawem alergii pokarmowej, niestrawności, jak również może być wywołana czynnikiem psychicznym. Silny stres związany np. z lękiem przed porodem może wywołać luźne stolce. Biegunki utrzymujące się przez kilka dni mogą być powodem odwodnienia organizmu jak również zaburzeń elektrolitowych.
Zatrzymać biegunkę może picie mocnej herbaty, odgazowanej coca-coli lub też jedzenie bananów. Dobre rezultaty można osiągnąć jedząc suszone czarne jagody. W przypadku biegunki należy ograniczyć napoje gazowane oraz świeże pieczywo.

Z zaparciami to tak bywa jak przyjmowane jest żelazo.
Ale polecam jedzenie śliwek na pusty żołądek albo jabłko.
Powinno pomóc.
 
nie wiem wiesz, mam milion takich pytań i czasem żałuje że nie poszłam na medycyne:rofl2: chciałabym być już po bo jest mi ciężko, siedze w domu i myśle i zastanawiam sie co jest grane i szajby powoli od tego dostaje. i nerwowa też jestem ostatnio:baffled: to też mnie wkurza. a innych to już nie wspomnę.....:sorry2:

*** *** ***

jeszcze 6 tygodni do końca a jakoś wciąż do mnie tak do końca to wszystko nie dociera. jakbym to nie była ja.
Justyś, do mnie też jeszcze nie dociera :laugh2::laugh2::laugh2: "jakbym to nie była ja"... :-p
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry