natusa1988
Mamusia Maksia i Aleksa
Natalia A pomógł
Dupcia zagojona prawie do zera. Jeszcze tylko troszkę regeneracji. I masz rację, że nie chcesz jechać specjalnie do Orzepowic. Niby fajnie, niby świetni (z wyjątkami) lekarze, położne i tak dalej, ale oddział zamknięty i nikt do ciebie wejść nie może. A tatuś nawet dzidzi nie może dotknąć, bo położne krzyczą, że nie wolno... Tylko można siedzieć w dużym pokoju odwiedzin, a tam to długo się nie da wysiedzieć po porodzie. Wiemy wszystkie, czemu, prawda?;-)
PS: Co do imienia, jakby Aluś był dziewczynką, miałby na imię Liwia albo Kornelia
Dupcia zagojona prawie do zera. Jeszcze tylko troszkę regeneracji. I masz rację, że nie chcesz jechać specjalnie do Orzepowic. Niby fajnie, niby świetni (z wyjątkami) lekarze, położne i tak dalej, ale oddział zamknięty i nikt do ciebie wejść nie może. A tatuś nawet dzidzi nie może dotknąć, bo położne krzyczą, że nie wolno... Tylko można siedzieć w dużym pokoju odwiedzin, a tam to długo się nie da wysiedzieć po porodzie. Wiemy wszystkie, czemu, prawda?;-)PS: Co do imienia, jakby Aluś był dziewczynką, miałby na imię Liwia albo Kornelia

Ale tak szczerze, to skurcze mnie chwyciły po dość ciepłym prysznicu na porodówce, zanim mnie zakroplówkowali.