Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Mi też polecił Asmag albo Aspargin. Wybrałam Aspargin bo oprócz dawki magnezu ma też potas, który pomaga A B6 mam dużą dawkę w witaminach ale dziękuję za poradę :* no i powiedział, że żadne lekarstwo nie pomoże tak jak odpoczynek.
Dziękuje CI Natkusiu. Mam wrażnienie , ze mam. W ogóle mam doła 1 trymestr czułam się super,2 miał być lepszy i co...po wizycie w szpitalu porażka...dziś chciałam łazienke umyć, drobne zakupy i znowu mnie pobolewa i musze leżeć...zmuszam się do leżenia bo nie chce krzywdy zrobić sobie i dziecku przez to, że chce sprzątnąć czy coś...za 8 dni wizyta, zapytam lekarza skąd te bóle kurde..
Aneczko <tuli>
Ja powiedziałam lekarzowi że czuję się gorzej jak w I trymestrze i ciągle mnie coś zaboli albo zakuje.. to powiedział że Maluch jest już spory i teraz będzie rosnąć intensywnie a przy tym macica się coraz bardziej rozciąga więc będę miała te odczucia nasilone i że to jest normalne.
Z tymi naszymi dolegliwościami to jest masakra.. Ja też trochę porobię, głupi obiad zrobię i już brzuch twardy i muszę się położyć bo wtedy jest lepiej.
Ale kochana musimy dać radę! Jeszcze ponad 5 mcy do końca, no i jeszcze trochę i będziemy na półmetku Już nie będę wspominać że jesteśmy na etapie, że możemy poczuć ruchy!! :] A jak one się pojawiają to na pewno będzie lepiej :*
Natkusiu dziękuje Ci kochana :* Ja dostałam znowu ten swój atak...znowu w czwartek...od rana już mnie bolało, od 4 dni nie byłam w toalecie więc wziełam czopek bo myślalam, ze ulży i troche ulżyło więc posprzątałam łazience no i ciach....ale do szpitala nie pojechałam bo wiem jak to się skończy, poza tym ból był połowe mniejszy niż ostatnio...wzięłam dwie zwykłe nospy i się położyłam, od razu lepiej jak leże...ale ciężko mi...kurde było tak fajnie a tu dupka...mam nadzieje, że to przejdzie bo przecież tyle przed nami a do tej pory tu biegałam, tam biegałam, basen, spacery i co...mam z tego zrezygnować? ehh
Dobrze, że w sobotę rano jeszcze widziałam serduszko to jestem spokojna
Kochana ja wiem że ciąża to nie choroba ale jednak mamy jakieś komplikacje więc musimy uważać.. Nie sprzątaj bo widzisz jak to na Ciebie oddziałuje! Niech Ci mąż w tym pomoże, mój już dostał etat jako gosposia jeżeli chodzi o cięższe zajęcia tym bardziej że ja trochę porobię i mam zadyszkę :| Nie możemy ani trochę narażać Maleństw i musimy się oszczędzać żeby potem nie było łez.. Sama dzisiaj czytałaś na lipcówkach jakie to wszystko jest kruche.. Damy radę :*
Niech ja jeszcze raz przeczytam że Ty robiłaś jakieś porządki to dostaniesz klapsa! musisz się poświęcić i odpoczywać jak lekarz nakazał.
Aniu No no no ) brzusio u Ciebie również już ładnie rośnie - ślicznusi! :* Ciocia Natalka całuję w brzusio :* A tak z innej beczki.. zastanawialiście już nad imieniem?
Natkusiu miał być Jan, Janek , Jasio A będzie prawdopodobnie Emilka Choć wolałam Agatka, Mia, Lena, Zusia, zosia, Marysia hahah Ale kompromis musiał być Mąż nie zbyt otwarty na imiona