Zgodze się z Toba, że bajki sa potrzebne, że postaci w nich uczłowieczone, że dzieci odbierają to co widza w odmienny sposób niz my.Ale po prostu wydaje mi się, ze bajki powinny byc jednak w jakimś stopniu realistyczne,zbliżone do tego co dziecko spotyka w domu, na ulicy.Ja pamiętam, ze podchodziłam do pewnych spraw bardzo poważnie, i potem szukałam calineczek w tulipanach albo mysich dziurek w ścianie. To jest tylko moje życzenie, ale fajnie by było gdyby w tv było rozgraniczenie na bajki dla tych maluchów i tych troszkę starszych dzieci, nie biorących wszystkiego dosłownie. Jeszcze tego nie wiem, może Zuzi będzie inna niz ja....