Asiaxz
Fanka BB :)
Nie zawsze to zależy od lekarza co zleciJa miałam możliwość sprawdzenia tego na cytologii a przy opisie na biopsji nie miałam o tym słowa. Oni zawsze ma biopsji to sprawdzają? Chyba nie..
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Nie zawsze to zależy od lekarza co zleciJa miałam możliwość sprawdzenia tego na cytologii a przy opisie na biopsji nie miałam o tym słowa. Oni zawsze ma biopsji to sprawdzają? Chyba nie..
Podobno to nie jest jak z wirusem opryszczki wirusa organizm może się pozbyć sam. W ogóle to czytałam wczoraj że ponad 80 procent społeczeństwa miało z nim styczność w swoim życiu nawet nie wiedząc o nim. Tylko jak to sprawdzić czy on jest w organizmie?Wirus już zawsze będzie. To jest tak samo jak wirus opryszczki. ALE może być przez lata uśpiony. Ważna jest suplementacja, ruch, dieta bogata w warzywa, ryby, ruch i nie stresować się. Nie mowiac o oczywistym czyli piciu i paleniu.
Tez czytałam o tych 80%. Moim zdaniem oni za bardzo straszą. Większość to ma. Jeśli wychodzi Ci cin w cytologii to znaczy, ze jesteś w tych 20%, czyli wirus jest aktywny (ja tez niestety..) Zdarza się, ze wirus po jakimś czasie zanika (jest w stanie uśpionym), ale on jest w Twoim organizmie. Już go masz. Ale nie musi wyrządzać krzywdy przez lata a nawet i przez całe życie. Ja jednak dalej uważam, ze nie jest aż na tyle groźny jak go opisują, skoro tak małe prawdopodobieństwo jest, ze w ogóle ten rak będzie. A statystyki śmiertelności są wysokie, bo kobiety się nie badają i tyle.Podobno to nie jest jak z wirusem opryszczki wirusa organizm może się pozbyć sam. W ogóle to czytałam wczoraj że ponad 80 procent społeczeństwa miało z nim styczność w swoim życiu nawet nie wiedząc o nim. Tylko jak to sprawdzić czy on jest w organizmie?
Tak dokładnie nie robią cytologii i już później nie ma co ratować chociaż czasami pomaga usunięcie macicy ważne żeby nie było przeżutówTez czytałam o tych 80%. Moim zdaniem oni za bardzo straszą. Większość to ma. Jeśli wychodzi Ci cin w cytologii to znaczy, ze jesteś w tych 20%, czyli wirus jest aktywny (ja tez niestety..) Zdarza się, ze wirus po jakimś czasie zanika (jest w stanie uśpionym), ale on jest w Twoim organizmie. Już go masz. Ale nie musi wyrządzać krzywdy przez lata a nawet i przez całe życie. Ja jednak dalej uważam, ze nie jest aż na tyle groźny jak go opisują, skoro tak małe prawdopodobieństwo jest, ze w ogóle ten rak będzie. A statystyki śmiertelności są wysokie, bo kobiety się nie badają i tyle.
Więc cieszmy się, ze my się badamy i jesteśmy pod opieka ginekologa. Gorzej, ze mnie lekarz nastraszyla, ze przecież hpv powoduje tez inne nowotwory..Tak dokładnie nie robią cytologii i już później nie ma co ratować chociaż czasami pomaga usunięcie macicy ważne żeby nie było przeżutów
Wiesz co bo to są zdania podzielone jeden powie tak drugi tak tak samo w ciąży jeden powie trzeba się oszczędzać drugi trzeba leżeć no tak to już jest genialnie czeski filmWięc cieszmy się, ze my się badamy i jesteśmy pod opieka ginekologa. Gorzej, ze mnie lekarz nastraszyla, ze przecież hpv powoduje tez inne nowotwory..
Dokładnie..Ale tak naprawdę to i tak nie mamy na to wpływu także nie ma co myśleć o tym tylko trzeba żyć normalnie