reklama
Forum BabyBoom.pl

Dzień dobry

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Czy twoj dwulatek nie mówi? Wmawiali ci, że z wad wymowy można wyrosnąć? Logopeda to pani od literki R? Rozmawiamy o mitach logopedycznych. Obejrzyj wywiad, nawet jeśli jesteś mamą niemowlaka

    A czy wiesz, co jest przeciwwskazaniem do szczepienia? Kto powinien zgłosić NOP i czy katarek niesie ze sobą ryzyko?Pediatra rozwieje twoje wątpliwości? Zobacz!

reklama

Witam

E. Słotwińska-Rosłanowska

Ekspert BB. Prawniczka
Dołączył(a)
8 Styczeń 2010
Postów
2 797
Rozwiązania
0
Szanowni Państwo,
zapraszam do zadawania pytań. Postaram się odpowiedzieć na wszystkie, aczkolwiek wszystkim Państwu życzę, byście zaglądali tu z ciekawości, a nie z powodu własnych kłopotów natury prawnej.
Ewelina Słotwińska-Rosłanowska
 
reklama
Dołączył(a)
30 Lipiec 2015
Postów
4
Rozwiązania
0
Witam mam bardzo poważny problem dzieci jak co roku pojechały do ojca na wakacje( jesteśmy po rozwodzie ) tydzień temu z nimi rozmawiałam przez tel nie umiały się doczekać aż wrócą do domu. Od tej rozmowy starsza córka zaczęła unikać rozmów ze mną nie wiedziałam dlaczego ale się w końcu dowiedziałam ojciec dzieci zaczął je nastawiać przeciwko mnie kazał im kłamać ze ja je biłam znecalam się i Bóg jeden wie co jeszcze. Podobno był z nimi u psychologa, dzieci mnie przez tydzień poprostu znienawidzily wiem ze to jest jego odegrania się na mnie za podwyższenie alimentów. Co mam zrobić czy naprawdę może pozbawić mnie władzy rodzicielskiej ? Jestem dobra matka bardzo dbam o dzieci ale boję się że te kłamstwa mogą mnie pogrążyć
 

Polecamy

null

null

Nowe wątki

reklama

Nowe pytania

Do góry