Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Ano Kolezanko z Tczewa jestem No cóż ja także obejrzałam ulotkę Sweesmedu i odłożyłam Ja też spróbuję państwowo rodzić, mam nadzieję, ze mój lekarz mi pomoże Oj joj joj, to się będzie działo!
Buziulki!
Pewnie, że dasz radę, musisz tylko wybrać sobie jakąś położną, która przyjmie Twój poród i sprawa załatwiona.
Popytaj znajomych może Ci jakąś polecą, która będzie chętna przyjechać na Twój telefon, nawet nocny. Ja będę miała taką przyjaciółkę przyjaciółki - dwie moje koleżanki z nią rodziły i są zadowolone, więc ja też chcę, żeby ktoś zwracał się do mnie po imieniu a nie po nazwisku. Chcę fachowej pomocy i osoby, której na mnie będzie zależało. Wiem, że ona już wstępnie się zgodziła, znamy się z wiedzenia, chociaż jeszcze o tym nie rozmawiałyśmy.
Jak teraz pójdę do lekarza to zasięgnę języka którą wybrać i jak to zrobić.Już od dawna się zastanawiałam na tą położną.Narazie mam wybraną z przychodni, do której chodziłam. teraz chodzę prywatnie do ginekologa a co z położną. Ta kobietka była oki, tylko oa chyba nie pracuje w szpitalu. A lepiej by było mieć kogoś na miejscu No nie?
to juz przynajmniej trzy jestesmy na kwietnioweczkach z trojmiasta
ja mam szpital swissmed pod nosem ale za 3000 to ja dziekuje do lekarza chodze prywatnie; ale rodzic bede pewnie w wojewodzkim jak nie zdaze dojechac do wejherowa oczywiscie
Też bym chciała w Wojewódzkim, ale słyszałam, że potrafią nie przyjąć jak nie ma miejsc. Tego na przykład Zaspa nie robi... No ale jak mówiłam musze zrobić trip po szpitalach i na własne oczy przekonać się jak tam wygłada.
A co do Wejherowa to słyszałam baaardzo pochlebne opinie
Poszlam dziś na badania tzn. morfologie i oddać mocz. Czekam przed recepja zeby mi kobitki wydaly skierowanie i nagle mi sie ciemno robi przed oczami, mowie, że musze usiąść. Nie wiem czy ktoś załapał o co mi chodzi ale ocknełam się jak mnie z 3 Panie doktor trzymaly... jedna próbowała mi wmówić, że sie głodze ale ja poprostu jeszcze nie kontaktowałam jedyne co umiałam powiedzieć to to, że jestem w ciąży i po chwili się pojawiła Pani gin i się pytała czy to pierwszy raz, czy nie miałam żadnych skurczy albo plamień i czy nie mam ostrych bóli brzucha. Stracha się najadłam i jak tylko wróciłam do domu to się rozbeczałam pod czas robienia śniadania.. całe szczęście już lepiej - mam nadzieje, żę badania wyjdą ok! Lekarki od razu kazały mi zrobić elektrolity tzn wapń, sód i coś tam jeszcze..
Jutro ide do swojego gina z wynikami i zobaczyć dzidzi bo już się strasznie zaczynam martwić :/
Kosmi, spokojnie, mnie też robi się słabo i ciemno przed oczami i to zazwyczaj jak nikogo nie ma w pobliży. Nic złego się nie dizeje - to tylko znak, że należy zwolnić już tempo. Może żelazko Ci się troszkę obniżyło i napewno byłaś głodna przed wynikami. Jeszcze raz mówię spoko.
Ta lekarka to musiała Cię nieźle nastraszyć, zobaczysz, że tak naprawdę to nic takiego i może się powtarzać gdy będziesz próbowała szybko wstawać albo jak będziesz długo stała np. w sklepie czy kościele.
A tak odnośnie porodu to moim zdaniem przyjazna duszyczka w postaci wcześniej zapoznanej położnej to podstawa. W pierwszej ciąży też martwiłam się czy zdążę dojechać do szpitala, a później okazało się, że byłam tam tydzień przed terminem, następnego dnia dostałam oksytocynę i wieczorkiem w ramionach miałam już Wiwi.
Hejka!
Ja też myślę,że ta akcja Kosmi była z powodu "pielgrzymek na czczo". Też mnie to czeka, bo musze zrobic badania do pracy no i pewnie za miesiac dla mojego lekarza. Na pewno wszystko będzie dobrze!
A co do następnej wizyty u lekarza, to musze sobie sporzadzić liste spraw, o które musze koniecznie zapytać.
Pozdrowionka!