Exotic u jednego dziecka też znaleźli torbiel 7,8mm. Ostanio na USG był już 5mm więc się zmniejsza. Lekarze mają rację 
U drugiego dziecka znaleźli też jakąś małą niedomykalność w serduszku, tak jak u Mart, ale to też nic poważnego, ma się samo naprawić. Nawet Pani doktor nie widzi potrzeby ponownie tego monitorować. Wcześniej nie było USG i nic nie było wiadomo o nieprawidłowościach. Teraz sprzęt jest taki, że bruzdkę na paznokciu można dojrzeć ;-)
Będzie dobrze!

U drugiego dziecka znaleźli też jakąś małą niedomykalność w serduszku, tak jak u Mart, ale to też nic poważnego, ma się samo naprawić. Nawet Pani doktor nie widzi potrzeby ponownie tego monitorować. Wcześniej nie było USG i nic nie było wiadomo o nieprawidłowościach. Teraz sprzęt jest taki, że bruzdkę na paznokciu można dojrzeć ;-)
Będzie dobrze!

. Nie wiem co prawda co to znaczy "przechodzona", ale ogólnie już sama cytomegalia nie brzmi optymistycznie. Tak naprawdę lepiej by było gdyby to była taka sprzed dłuższego okresu czasu. Im wcześniej zaraziłaś się nią, tym lepiej dla Maleństwa - tak mi to tłumaczyła moja gin. Pogrzebałam przed chwilą w Internecie na ten temat i faktycznie tak jest - jeśli jesteś nosicielka wirusa już w trakcie zapłodnienia to ryzyko wystąpienia u dziecka cytomegalii wrodzonej jest bardzo niewielkie. Swoją drogą dziwne, że teraz się o tym dowiedziałaś. Ja miałam badania praktycznie na początku ciąży.
Pomiary w najlepszym porządku, także straaaaaasznie się cieszymy