reklama

Wizyty u lekarza :)

Kamilko nie wiem co mnie z tym kiwi napadła wczoraj wieczorem z moim mężem na zakupach wychaczyłam koszyczek kiwi....jak dotarlismy do domu byłam bardzo głodna więc stwierdziłam , ze skoro jest tak pózno to moze same owoce/ no przecież nie zaszkodza pomyslałam ...zjadłam, a dzis rano spieszyłam sie do pracy wiec wsunełam kanapke i 2 kolejne kiwi.... do tej pory mi nie dobrze, a boli cię żoładek bo mnie tak i nie wiem co mi moze na to pomoc?
 
reklama
możecie mi wytłumaczyć co jest przyczyną tego, że jest puste jajo i nie pokazuje sie zarodek? skoro jakies tam objawy ciązowe sa, a nie bedzie zarodka, to co sie dzieje z tym pustym jajem??bo zeby zajsc w ciąże to ono musi "zniknąć"??

taka anegdotka na poprawienie humory: mój mąż stwierdził, że nie widać zarodka pzrez to, że nie mam apetytu i go nie dożywiałam i nie miał jak urosnąć :sorry2:
 
Ostatnia edycja:
Flądra
Puste jajo płodowe to potoczny termin określający ciążę obumarłą na bardzo wczesnym etapie, gdy nie można dostrzec zarodka wewnątrz pęcherzyka ciążowego. Takie wczesne poronienie po prostu
 
ok, czyli zeby ponownie się starać to organizm sam usuwa jajo czy musi być przeprowadzony jakiś zabieg u lekarza?


kiedy usg lekarz zaczyna robić przez brzuch??
 
flądra - jeżeli nie dojdzie do samoistnego krwawienia to przeprowadzany jest zabieg oczyszczenia macicy (pod narkozą) - przynajmniej tak było w moim przypadku ale kakarolinka ma racje - nie zaprzątaj sobie tym teraz głowy bo jak się uczepisz tego tematu to Cię będzie gnębił już cały czas!!!
 
flądra dodam jeszcze tyle ze trzeba isc na zabieg jak okaże sie ze jest puste jajo albo czekać aż sie samemu poroni, ja w maju dostałam w szpitalu tabletki na poronienie i sama poroniłam , obyło sie bez zabiegu, no i jak napisała karolina zarodek obumiera bardzo wczesnie i rośnie sam pęcherzyk nic wiecej !!!!!!!!!!!
 
ja po prostu bardzo sie nakrecilam na tą wizytę i za duże oczekiwania miałam, dlatego teraz muszę troche ochlonąc, zeby ... no nie wiem, było mi lżej jakby co...ale tfu, tfu tfu, w piątek zobacze mam nadzieję małe cudeńko i będę szczęśliwa-ta myśl musi mnie utrzymywać pzrez 3 dni.

poza tym, czytając doświadczenia niektorych z was, powinnam się cieszyć z samego pęcherzyka. więc wybaczcie jeżeli kogoś uraziłam zachowując się nie na miejscu:sorry2:
 
reklama
Flądra po to tu jesteśmy więc pewnie nikogo nie uraziłaś. Na pewno okaże się, że byłaś o te kilka dni za wcześnie i w piątek usłyszysz serducho. Jeżeli ja w czwartek usłyszę to już w ogóle...;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry