My też już po wizycie. Z dobrych wieści to że Bruno waży 1860gr., serduszko bije jak trzeba. Rośnie, bryka, ułożony prawidłowo główką w dół, pięknie sobie obgryzał paznokcie u nóg (tylko czym??).
Mnie skurczyła się już dość mocno szyjka i w tej chwili ma 25,8 czyli jest w dolnej granicy. Mam się oszczędzać, zero porządków i innej aktywności, to co brałam za wypychanie dupki to normalne stawianie się brzucha i skurcze – jestem jednak mega ignorantem, hehe… Gin zwiększyła dawkę Asmag forte do 3 x 2 i do tego no-spa forte 2x1.
Według mojej lekarski mam się szykować na za miesiąc…
Niestety walczymy też z infekcją już któryś tydzień.astępna wizyta 6 lipca i wtedy zobaczymy wyniki posiewu i jaki efekt daje leczenie farmakologiczne, dostałam receptę na Flucofast.
Najważniejsze że młody ok., ja sobie jakoś poradzę. Jutrzejszy wyjazd do Węgierskiej Górki odwołałam, mam naprawdę zwolnić… a ja tak kocham spacery. No trudno. Młody musi jeszcze trochę posiedzieć :-) Pozdrawiam!