juditka, no wtedy się tak tyło, bo wtedy królowało powiedzenie, że należy: jeść za dwoje. Dlatego teraz obserwuje się mniejszą średnią wagę uderzeniową, bo jest wśród ludzi większa świadomość o diecie, obowiązkowo robi się badania w kierunku cukrzycy i włącza dietę. Moja mama mówi, zawsze, że teraz ona nie widuje takich hipopotamów:-) w ciąży, jakie były jak ona mnie rodziła, kiedy normą było tycie 20 - 30 kg.
A przez całą ciąże staram się żywić racjonalnie, zgodnie z resztą z dietą z książki " w oczekiwaniu na dziecko", a dziecko jak nic pewnie będzie pow. 4 kg.
ja się boję swojego porodu ;-)

