Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Mi też lekarz kazał bacznie obserwować ruchy i w razie czego ns IP. Teraz widzę, że to rutyna, a już się wystraszyłam, ze widzi coś niepokojącego tylko nie chce mi powiedzieć...ach ta natura matki...
No nawet mi moja ginka na ostatniej wizycie zalecala liczenie ruchow. choc wczesniej ciagle powtarzala ze wazne bym cokolwiek czula.. wiec nie masz co sie martwic, ifena;-) to jak najbardziej rutynowe zalecenie na tym etapie-bo jeszcze wtedy u mnie nie bylo mowy o tym co teraz wyszlo.
nataszka, Ty to juz chyba jakos dlugo chodzisz z malym rozwarciem, nie? wiec i teraz pewnie potrzymasz pare tygodni spokojnie;-)
jestem z powrotem, w szpitalu już zapis był cud miód malina, młody szalał. Lekarz też kazał obserwować bacznie ruchy, nie zatrzymywali mnie bo nie było powodu. No a mnie przestał brzuch boleć, nic mnie nie ciągnie, zupełnie inaczej niż wczoraj.... oj jeszcze Tymek sobie posiedzi w brzuszku coś czuję:-)
Dziękuję wam bardzo za trzymanie kciuków!
Szyjka bez zmian - 2-0,5-0 czyli OK.
Mała znów głową w dół z czego się cieszę bardzo i liczę że już to się nie zmieni.
Waży prawie 2500 - i podobno ma nie być jakimś gigantem Wyniki krwi i moczu OK.
super , gratuluje wam udanych wizyt i dobrych wieści, zazdroszczę wam jak patrze na wasze suwaczki , że niektóre z was zaraz przytulą swoje skarby jestem od jakiegos czasu strasznie podekscytowana i tak mi się juz marzy by malutki byl na świecie.... tak, tak wiem niech rośnie zdrowo w brzuszku, ale szkoda że to nie juz 38 tc
gratuluje udanych wizyt!! Teraz widać że jesteśmy już na ostatniej prostej. Jeszcze niedawno cieszyłyśmy się jak po wizycie okazywało się że macica miękka a szyjka dobrze trzyma, a teraz już skracanie szyjek, rozwarcia i też nas to cieszy, bo to oznacza że ten wspaniały moment przyjścia na świat naszych maluszków już coraz bliżej :-) jakie to wszystko jest dziwne, ale zarazem niesamowite!
ja po ktg, skurczy brak (znów zapis płaski jak węgierska Puszta ;-) ) mam się jeszcze zjawić na wizycie 17-go, termin cesarki już ostatecznie zabukowany na 27-go (rano).