Cytrynko- ja nie UK tylko Irlandia,a tu system medyczny jeszcze gorszy niż tam.

Dawke mam 18,000 IU w 0,9ml więc całkiem sporo. Oni tu o zastrzykach wstrzymujących działanie heparyny pewnie nawet nie słyszeli dziady!!
Jak to stwierdziła dr ja nie biorę małej dawki zabezpieczająco, a już dużą leczniczo...I tak wymagają ode mnie minimum 24h odstawienia jeśli nie to N ani epidural do sn ani podpajęczynówkowe do cc nie wchodzi w grę. :-(
Fiołkowa- Masz rację. Tak właśnie staram się od dziś nastrajac. Musze myslec pozytywnie by nie zwariowac. Sres zbędny. Musi pójśc dobrze nawet jesli czeka mnie to sn.
Zapo- tutaj ciąża jest prowadzona w szpitalu przez położne jesli jest bezproblemowa, lub przez lekarza (przypisany odgórnie) jesli są problemy. Ja od początku podlegam pod tą lekarkę i w sumie nie mam nic do powiedzenia taki system. Prosiłam o innego lekarza, który np zrobi cc w inny dzień ale zgody niet.
Do Polski nigdy nie wracamy jesteśmy tutaj już na stałe więc muszę do pewnych rzeczy przywyknąc i się z nimi pogodzic i zyc w symbiozie, nawet jesli jestem niezadowolona. W poprzedniej ciąży zdecydowałam się na lot do Polski w 28tc i kontynuowanie ciązy tam oraz poród w Pl i w sumie do dziś tego żałuję. Rozłąka z mężem, odebranie mu kontaktu z dzieckiem w pierwszych dniach itd duzo by pisac. Taka decyzja też ma swoje minusy.