reklama

Wizyty u lekarza

reklama
Zapo - ja właśnie mam nadzieję, że prześpię te godziny przymusowego leżenia. Mam się zgłosić na IP dopiero po południu, więc może cc zrobią mi koło 20, zobaczymy...
 
Nie wiem, ile dokładnie się leży. Ja ostatnio leżałam od 23 do 6 rano (po prostu przez noc), kiedy to pielęgniarka chamsko zwaliła mnie z łóżka. Ale potem przyszły dziewczyny, które miały cc robione w dzień i one wstawały dopiero na drugi dzień rano. Tak, że u nas w szpitalu chyba nie ma zasady, byle by było na drugi dzień.
Ale te 6 godzin to chyba minimum po znieczuleniu w kręgosłup.
 
wow dziewczyny ale ekspresowe jesteście!:-)
wikkii, fiołkowa super:-) już za chwilkę będziecie tulić swoje maleństwa!!!

Ja dzisiaj już po wizycie: wyniki siuśków i krwi w normie, paciorkowiec z jednej i drugiej strony całe szczęście ujemny i od ostatniej wizyty przytyłam 100 gramów czyli od początku ciąży 6,6kg na plus.
No i to by było na tyle z rzeczy przyjemnych:confused2: z gorszych to już praktycznie nie mam szyjki, rozwarcie na 2 cm i lekarka mówi, że do maja może dotrwam ale do terminu (14 maj) raczej nie mam szans.
A w piątek idę na swoje pierwsze w życiu;-):-) KTG:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry