reklama

Wizyty u pediatry

Karola, nie obwiniaj się, dzieci miewają zapalenia płuc i nic na to nie poradzisz.
Trzymaj małego dużo w pionie, oklepuj często, a jak śpi to też wysoko go ułóż.
 
reklama
naprawdę dzieci dośc często mogą mieć zapalenie płuc?????takie maluszki dlaczego?????a ja juz zastanawiam sie ze z jego ukladem odpornosciowym moze cos sie dzieje złego????ostatni raz miał katarek i kaszelek pod koniec roku ale to 3 dni i po sprawie a teraz cos takiego??????czy to nie za szybko???????

nie moge spac bo mnie to dreczy wiec szukam
 
a u mnie załamanie totalne deprecha i poplakuje po katach Szymek ma zaczątki zapalenia płuc :-(:-(:-(pokasłwał fakt od niedzieli ale dawałam mu syropek i klepałam i masowalam pulmex baby i nic wiec dzis poszłam do lekarza a ona osłuchała i zrobiłą wielkie oczy i powiedziala ze mu zaczyna szemrac w płucach.
a ja na to ale jak przeciez nie goraczkuje nie jest marudny no fakt super mocno kaszle na mokro.
no i dostał antybiotyk taki na Zinnet osłone lacidobaby do tego inchalacje z pulmic coś tam no i na dzien mucosolwan i przeplatac to drosetux koszmar koszmar ale urodzinki
no i na koniec najgorsze jak nie bedzie poprawy do piątku to zastrzyki :-(:-(juz zapowiedzialam na wstepnie ze szpital nie wchodzi w gre.
kochane jestem załamana jak to sie stało czy to moja wina.

współczuje Karola:( ale to nie twoja wina, jak pisze aga to moglo byc spowodowane splywającym katarkiem :( biedny Szymek mam nadzieje ze ominą Was zastrzyki , badz dobrej myśli

Moja kuzynka (6letnie) czesto pokasływała ( za czesto)...rodzice jezdzili z nią od specjalisty do specjalisty i ciągle nie mogli wyjasnic podowu tego kaszlu ....uznali ze to jakaś alegia, kiedy pojechala do Rabki na kompleksowe badanie okazało się ze na płucach jest zalegająca ropa, która gromadzila się przez ten cały okres z niewyleczonych do końca chorób ...lekarze powiedzieli ze to juz nigdy jej do konca nie zejdzie :( ...trzeba ją oklepywać co chwilkę zeby to odchodziło...i pluje taką wydzieliną...straszne
 
juz po dwa razy dostał antybiotyk i na cale szczescie nie zwymiotował wiec jest nadzieja i dwie inhalacje za nami. a teraz smacznie spi ale kaszel ma chyba jeszcze bardziej mokry.:baffled::confused:
 
reklama
Karola, zdrowia dla Szymka. No i nie obwiniaj sie, bo to nie Twoja wina. Kazde dziecko wczesniej lub pozniej na cos zachoruje i to nie znaczy ze jestesmy wyrodnymi matkami. Teraz sie nie zamartwiaj bo Szymek potrzebuje wesolej i trzezwo myslacej mamy . JAk bedziesz zestresowana to on to wyczuje.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry