Z lekkim poślizgiem, ale melduję się po wizycie

Fasolinka ma wielkie bijące serducho
Jak zobaczyłam to serduszko, to uśmiech z buzi nie schodził mi do końca wizyty a nawet w trakcie późniejszego pobierania krwi

W końcu uwierzyłam
Termin wg usg mam na 8stycznia, wg położnej na 3 stycznia.
Kolejny termin mam na 24 czerwca, lekarz postara się wtedy puścić na głośniki bijące serduszko

Lekarz wypatrzył cystę na macicy, ale powiedział, że mam się tym nie przejmować, przepisał leki i ma się samo wchłonąć.
Zdjęcie wstawię jak się ogarnę, na razie próbuję ogarnąć wątek główny, bo mam całą masę zaległości
