reklama

Wizyty, usg, zdjęcia itp

reklama
Kciuki za dzisiejsze wizyty:-)
wczoraj taka ładna pogoda była więc wzięliliśmy Ninę do parku- wyszedł ponad 3 godzinny spacer, jak już wróciliśmy do domu to tak mnie plecy i nogi bolały że jak się położyłam na kanapie tak myślałam, że nie wstanę...
 
Melduję się po szybkiej, ale potrzebnej mi do szczęścia wizycie :-)
Szybka, bo bez podglądania, tylko i aż badanie ginekologiczne, ważenie:zawstydzona/y: i słuchanie tętna dziecka, zmierzenie mi ciśnienia.
Już mi lepiej,jestem spokojniejsza, wizyta co 2 miesiące to by było dla mnie za mało.
Wszystko ok, ja i mała mamy się dobrze i na koniec lekarz tylko stwierdził "tak trzymać" :-).
Kciuki za pozostałe wizytujące.
 
reklama
goferek, spokój dla ciężarnych najważniejszy! :-D Ja z Tosią miałam wizyt może z 5 ogółem, ale chodziłam do gina, który był już na emeryturze i nawet nie wiedziałam, że trzeba częściej :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry