• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wizyty, usg, zdjęcia itp

Elutka no tak, poza tym we wt święto wiec wiesz na dlugi weekend ci sie trafilo. Ale przynajmniej odpoczniesz porzadnie bo w domu z drugim maluchem to ciezko.

Doggi cc nie taka straszna jest, ja mialam w pt a w ndz juz poszlam do domu. Pierwsze 1,5 doby najgorsze chociaz 1 doba i tak na przeciwbolowych jest. Teraz gin pytal sie czy chce sn no i sama nie wiem... zawszw chcialam tak rodzic ale teraz po tamtej cc trochę boje sie komplikacji
 
reklama
Elutka- dasz radę, przynajmniej wiesz że jak Cię puszcza to bedziesz po badaniach, obserwacjach i dużo spokojniejsza. Dobrze, że nie olewaja sprawy.

Doggi- czekamy na wyniki.
 
Doggi tak jak Gosiane pisze cc nie jest taka straszna.
Na początku nie jest zbyt komfortowo jak się wstaje, bo blizna ciągnie i ciężko się wyprostować, ale z drugiej strony mam koleżanki, które po sn na tyłku nie mogły normalnie siedzieć, bo tak popękały i cały dół je bolał.
Wszystko ma swoje plusy i minusy.
 
Alecta no właśnie u mnie poród SN i dochodzenie fi siebie po nim to pikuś, około 3 urodziłam Ole kolo 5 na śpiochu przywieźli nas na poporodowa a o 8 na obchodzie ja juz byłam młody bóg wreszcie nic mnie nie bolało :)
 
Dokładnie :-) jestem lod kontrolą i psych lepiej się czuję. Zapisalam się na wizytę do mojego poprzedniego gina 19.11..jakoś nie chcę do tej mojej aktualnej wracać, mam wrażenie że mnie troszkę zaniedbala..
Ja po sn trochę do siebie dochodziłam, bo i tylek mnie bolal i cholerne zakwasy miałam, ale teraz też chcę sn..jakoś jestem anty cc chyba że już jest mus
Goschon stsraj się oszczędzać, nie dźwigać i leżeć w miarę możliwości a będzie ok :-) ja sobie chyba dolozylam tym, że się mało oszczedzalam
 
Ostatnia edycja:
Elutka staram sie, ale w sumie widze ze mamy dzieciaki w podobnym wieku wiec wiadomo jak to jest z maluchem. Na razie troche zaangazowalam babcie do pomocy i leze. Sama tez sie nie oszczedzalam, wiec zobaczymy jak teraz bedzie, czy lezenie faktycznie pomaga na szyjke.
Trzymam kciuki zeby wszystko bylo dobrze i szybko cie wypuscili.

Ja pierwszy porod cc i mam nadzieje ze teraz tez tak bedzie. Mnie trzymali 22h bo bardzo chcieli SN ale mimo ze doszlam w koncu do pelnego rozwarcia to nie dalam rady urodzic. Strasznie to przeszlam bo wymiotowalam co 20 minut wiec po dobie bez jedzenia i picia bylam wycienczona. Takze cc bylo dla mnie wybawieniem.
 
reklama
Agulqa_b no wiesz pobrane miałam dziś o 8.30 wiec zanim dojechało do lab i to zrobią to trochę czasu im potrzeba. Ale jak tylko będą, Dolores zadzwoni do mnie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry