Praca tarczycy wpływa na rozwój mózgu płodu więc nie bagatelizowałabym. Tsh 3 na początku ciąży, gdy hormony ciążowe obniżają jego poziom to raczej nie zbyt dobry wynik (dla kobiet w wieku rozrodczym norma to ok 1,5-2). A że ginekolodzy rzadko się znają to inna sprawa.
Żelka, jak trzeba będzie brać leki to trzeba i już. Na pewno bezpieczniejsze będzie unormowanie pracy tarczycy, niż pozostawienie jej samej sobie.