Kochane, poszłam do ubikacji na tak zwana dwójkę, jak zwykle siku robię przed ale ze mega długo trzymałam zanim poszłam, pobiegłam dosłownie do toalety na ostatnią chwilę, usiadłam i prawie przy skończonej " dwójce" odczułam jakby chęć parcia i w tym momencie dosłownie strumień że mnie wyleciał, przy próbie zatrzymania go udało mi się na chwilę przez za ciśnienie jakby pęcherza, myślicie ze to mogą być wody? 4 stycznia byłam u lekarza i szyjka mocno trzymała i była długa. 31+ 2 dni. Dodam że okropnie chciało mi się też siku biegnąc do toalety.