Kochane, jestem w 24 tygodniu ciąży+1 dzień I co chwilę mam infekcje, ile ja już się naleczyłam i nawkurzalam, lekarze załamują ręce, chwilkę jest okej i zaraz infekcja wraca, już próbowałam wszystkiego, testowałam proszki do prania bo myślałam że może mnie uczula ale nie, ogólnie to nic mnie nie boli ale problem w tym że po stosowaniu maści na następny dzień bądź dwa dni później mam okropne uplawy ale to nie żółte tylko wodniosto białe, dosłownie cieknie ze mnie i tak caly czas do załapania kolejnej infekcji, kochane ja się czasami boję że to może wody płodowe? Jak założę czarna bieliznę to widzę że są wodniosto białe ale czasami potrafi yak mi pociec że normalnie jest mokro na prześcieradle! Co prawda jakąś małą plama to wtedy jest ale sam fakt. Czy to mogą być wody płodowe? Przez te infekcje się martwię. Dodam że bardzo chętnie poszłabym do lekarza ale mój lekarz do listopada końca listopada nie ma terminów w dodatku nie ma usg w gabinecie tylko daje skierowanie.