reklama

Wody plodowe

Pewnie tak zrobię ze za jakiś tydzień się wybiorę do innego zobaczyc.
No to nie ma się czym przejmować... dolna granica normy to nadal norma. Gorzej jakby tam się przyplataly wielowodzia lub malowodzie ale tu jest ok. Możesz zawsze pojechać do drugiego lekarza między wizytami żeby się nie schizowac. Gdyby sytuacja była poważna to by lekarz tego nie chciał kontrolować dopiero za 3 tyg. :)
 
reklama
A czy obylo się bez szpitala? Jak dzidzia rosła?
Nie byłam w szpitalu po 4 tygodniach wód było już sporo . Synek mieścił się w dolnej granicy .Lekarz na każdym USG sprawdzał wody płodowe i mierzył młodego. Synek jak się urodził to ważył 2500 gram i mierzył 49cm ale urodził się w 37 tygodniu. Nie wiem czy choroba syna miała jakiś wpływ na jego wzrost bo moje starsze dzieci też były raczej niewielkie : najstarsza córka urodzona w 41 tygodniu 3200 g 56 cm , córka urodzona w 37 tygodniu 2600 g 54 cm i syn urodzony w 38 tygodniu 3100 g 54 cm.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry