Co do X Landera to w XA nie da się przełożyć rączki, może w XQ?(jest droższy, więc może tam dali takie udogodnienie;-)).
AZA może rzeczywiście trafiliście na jakiś "wyeksploatowany" model wystawowy, bo ten który ja testowałam był super i nic w nim nie latało, a sprzedawca nawet podstawił noge i kazał sobie po bucie przejechać

:-)
Mnie też rozczarował fakt, że siedziska nie da się przełożyć przodem do mamusi, ale szczerze mówiąc...
Dzieci które jeżdżą w spacerówkach wcale jakoś nie chcą na te mamy patrzeć. Ja obawiałam się tylko, że np. jak będzie wiał silny wiatr, to mi to dziecko zawieje, no bo ani rączki nie przełoże, ani siedziska. A tu niespodzianka, bo ta obniżana budka to taki wiatrochron prawie że :-)
Ja tylko teraz staram się wytrzymać chociaż miesiąc, czyli żeby na koniec sierpnia kupić ten wózek. Ale nie wiem czy dam rade...Już o niczym innym nie myślę i tylko mi się po nocach śni, mam dość. Ale mój cudowny mężczyzna

wściekła/y

powiedział, że mam w takim razie przestać myśleć o tym wózku i kupimy za miesiąc. Łatwo powiedzieć...