D
dziunka24.
Gość
Dziewczyny, nie narzekajcie na córki.. Ja już widzę, jak mój syn znosi do domu jakieś oślizgłe potwory znalezione w krzakach, albo gryzonie.. Ale nie zdzierżę pająków na pewno. Będzie wojna, jak się z jakimś spotkam oko w oko;0![]()
Moj wujek mial takie zagrania. Znosil slimaki w kieszeniach, dzdzownice itd, raz nawet przyprowadzil szczeniaka i udalo mu sie go ukrywac pod kanapa w swoim pokoju przez cale 2 tygodnie
A jak moja mama sie urodzila, to przyniosl czerwone mrowki w pudelku od zapalek i wpuscil je do jej lozeczka. Malutka byla cala w czerwone kropki 
. Nie wiem, czemu nie możecie nałożyć, ja nałożyłam od razu...ale twarda skubana jest, chyba niezniszczalna 
ale ukryć się psa dąło tylko przez 1 noc... a bratu jak się urodził puszczałam z magnetofonu na cały regulator nagrany wcześniej budzik
ale dzięki bardzo za fotki bo ja w sumie to nie wiedziałam od której strony się zabrać do jej nakładania
