• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Wózki, wózeczki

reklama
Ja wybrałam wózek boogaboo cameleon 3. Po córce nie mam wózka bo rozszedł sie po rodzinie. Miałam wtedy xlandera i nie byłam zadowolona ze spacerówki
 
Ja, jak już pisałam, mam Bugaboo Cameleon 3 i nie zamieniłabym go na żaden inny. Teraz kupimy Bugaboo Donkey Duo.
Teoretycznie Cameleon nadaje się na każde podłoże. My z nim jeździmy do lasu, po łącze, każdej drodze od posadzek w sklepie po bruk i nie mam mu nic do zarzucenia. Po piasku jednak nie jest wygodnie. Jeśli przestawisz rączkę wózka i przednimi kołami staną się te duże to w terenie jest wygodniej. Mnie się wówczas gorzej manewruje więc tego nie robię. Można też po prostu dokupić większe przednie koła i wtedy na pewno jest już super. Po plaży można go ciągnąć na tylnych kołach i ale to na zasadzie podejścia do konkretnego miejsca a nie spacerów po piachu. Podstawową zaletą tego wózka jest jego lekkość i zwinność :) Ja z czystym sumieniem polecam!
Kamila jeśli Wy tak aktywnie żyjecie to poleciłabym Ci Buffalo z "rodziny" Bugaboo. On jest reklamowany właśnie jako model dla aktywnych rodziców. Jest cięższy, ma większe koła, może spróbuj?
 
Annie - potwierdzam Bugaboo są świetnym wyborem. Solidny lekki, zwrotny. Ja tym razem zastanawiam się nad Jolzem. Przekonuje mnie wydłużany podnóżek i przedłużany daszek budki. A no i jest bardzo podobny do bugaboo ;)
 
Na razie miałam okazję tyko pojeździć Boogaboo koleżanki i raz "rozebrałam go na części" w sklepie i jestem zachwycona.
Nie przetestowałam w warunkach innych niż miejskie ale z tego co piszecie nada się.
Choć ja głównie potrzebuję na warszawskie krzywe chodniki:)

Mnie ten wózek ujmuje zwinnością i lekkością oraz urodą:))))) Chcę kupić czarno czerwony lub czano bladoróżowy. Jeszcze nie zdecydowałam ostatecznie.
Ech...tylko cena powala jak się człowiek decyduje na nowy...No cóż. Chcę jeszcze mieć jeszcze dzieci także zostanie na dłużej a potem się sprzeda. Nawet używane mają wysokie ceny.
 
A mi te wózki się wogle nie podobają :( nie daj ze są bardzo niskie przeć co jak zabawkowe wygladaja, to jeszcze kojarzą mi się z koszyka mi na zakupy... no ale o gustach się nie dyskutuje ;)
 
Karo, gratuluję wyboru! Wierz mi będziesz zadowolona. Ja właśnie głównie po Wawie jeżdżę i sprawdza się w 100% :) Wózek używany od września 2013 wygląda jak nowy! A dodam, że nie jestem pedantką i nie wycieram go szmatką po każdym spacerze ;) Mamy czarny z beżową budą a na lato mamy budę srebrną - jest extra! Cały wózek przykrywa i chroni przed słońcem! Polecam na lato :)
W tym podwójnym wybrałam budkę bladoróżową dla Hani i bladoniebieską dla Karola (chyba, że Karol okaże się dziś Ninką to pewnie dwie bladoróźowe kupię ;) ).
 
reklama
Po synku mam wózek Maxi Cosi Mura, też byłam zadowolona z niego. Jelsi chodzi o parasolki to mam Inglesina Trip i tez w sumie byl ok, ale teraz wpadl mi w oko Babyzen YOYO, slyszal, testowal lub mial ktos?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry