reklama

wpadka kontrolowana ;-)

reklama
hihihi, IZABELKA - toś ty taka ostra babka ?? ;) ;D Trzeba walczyć o swoje racje. Ja mam tak, że jak się wkurzę to strasznie pyskuję  :-[ Czasem potem żałuję... że o czyś zapomniałam powiedzieć  ;D ;)
 
hahaha....no ja tez czesto po fakcie mam tyle slow, ktore chcialabym powiedziec..i sie wsciekam, ze wtedy tego nie powiedzialam ;)
 
Ze mną to różnie bywa ;D mój mąż mnie tego nauczył-nie było łaTWO... ALE DALIŚMY RADĘ.
Ale i tak chcę żyć ze wszystkimi w zgodzie, bo tak najlepiej. buziaczki
 
:) no ja też razcej >:Dniż :angel: jestem..ale mój mąz odwrotnie..
Też takich sasiadów mielismy..w zasadzie jedną sąsiadkę..Próbowałam grzecznie..ale staneła mi tak na odcisk..., że kazda spr z nia maz mnie wysyłał..bo skutkowalo, jak wygarnęłam jej..Pozniej bylo tak, ze jak miała jakies"problemy" to mnie łukiem mijala..i do meża..nawet na mnie do niego potrafiła psioczyc..az kiedys podbuntowalam jeszcze ..do czasu..spokojnego meża..jak nie huknął! SPOKÓJ!!!!!!!!!
sŁOWO-PEŁEN SZACUNECZEK!
 
szceściary z was Margolis i Dorka, my tylko mieszkanie kupilismy, chociaz pierwotne plany były na domek ,ale tu w warszawie za bardzo juz nie ma miejsca na domki ;)
 
reklama
proponuje zatem okolice mojej miejscowosci, domki rosna jak grzyby...duzo zieleni, lasy, jeziora...cud malina :D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry