reklama

wpadka kontrolowana ;-)

Malaguś ech Ci mężowie co jeden widzę to lepszy. Mój na szczęście nie ma much w nosie, ale jak jest nerwowo to obraża się i nie odzywa co jest dla mnie gorsze od największej kłótni i w żaden sposób nie może się odbrazić, bo to on decyduje kiedy mu przejdzie ::) - trzyma tą złość jak konserwa, szkoda na nich liter i tak nie zmienimy i podpisuje się obiema rękami a może być przyjemniej i prościej...
 
reklama
Moniolek - mój jest taki sam ::) Nie kłóci się, tylko po prostu nie odzywa, robi się sztywniacki, oficjalny ::)

Na dodatek dostałam umowę tylko do 8 marca.. Potem nie wiadomo co - pani, którą zastępuję, chce wrócić...

Dobranoc Dziewczęta.. :) Może jutro będzie lepiej??
 
Malaguś jakbym mojego widziała ::)

Co do umowy, to może jest szansa, aby Ci przedłużyli...

Dobrej nocki i kolorowych snów na szczęście w tym zakresie nasi mężowie nie mają ingerencji ;D
 
Oj malagus mam nadzieje, ze jakos sie po malutku wam ulozy. Tak to juz jest ze problemy to zawsze przychodza jeden po drugim, a potem znowu jest pieknie :) Oby ta umowe ci przedluzyli, obys mogla starac sie o dzidzie. Zycze ci tego :)
 
moniolek pisze:
ale jak jest nerwowo to obraża się i nie odzywa co jest dla mnie gorsze od największej kłótni i w żaden sposób nie może się odbrazić, bo to on decyduje kiedy mu przejdzie  ::) - trzyma tą złość jak konserwa, szkoda na nich liter i tak nie zmienimy i podpisuje się obiema rękami a może być przyjemniej i prościej...

Ech...to mój mąż jest taki sam... ::) ::) ::) ale szkoda sobie głowy zawracać...ja mam taki patent - jak się nie odzywa to trudno, przecież nie będę go błagać żeby sie odbraził :P...w końcu kiedyś mu przejdzie...

Malaguś...pociągiem też fajnie jechać ;)
 
witajcie kobietki...malagus usmieh ci przesylam :laugh: bedzie dobrze ......mam nadzieje ze jednak umowe ci przedluza i si wszystko ulozy jakos :)
 
Dzisiaj Agutek uświadomiła mi że zafasolkowałam w terminie który wyznaczyliśmy sobie z mężusiem kiedy należałam do Grona Wpadkowiczek... :)

Tak więc mam dobre wiadomości ;D...termin przyjęty na zafasolkowanie się sprawdza... ;D ;) ;D
 
monika3 pisze:
Tak więc mam dobre wiadomości ;D...termin przyjęty na zafasolkowanie się sprawdza... ;D ;) ;D

Zapamietam to sobie i zobaczymy czy u mnie sie sprawdzi :laugh:
U mnie zaczynaja sie plodniaki, no ale niestety damy im sie zmarnowac, no ale juz nie dlugo ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry