reklama

wpadka kontrolowana ;-)

reklama
Dowiem się Agutku pewnie pod koniec sierpnia ::) Na razie pracuję do końca czerwca.. Lipiec i sierpień - bezrobocie.. I od września kroi mi się praca na stałe.. Ale pewnie dowiem się w ostatniej chwili, czy ją mam, czy też nie.. Tak że przede mną trochę czekania, niepewności..
 
Hej Dziewczyny,

witam po świętach serdecznie.

Mam problem, proszę pomóżcie:

Moja 25 letnia siostra Małgosia wpadła i jest w ciąży w 5/6 tygodniu. Najpierw się ucieszyła, a teraz ma depresję. Jak jej pomóc?
Kończy studia, nie ma pracy i pieniędzy, nie mają gdzie mieszkać z Pawłem /narzeczony/, mówi, że to za wcześnie na dziecko - nie jest gotowa i nie chce tego dziecka, bo komplikuje jej życie. Jak jej poradzić? Z jednej strony chce żeby jej pomóc, a z drugiej na sam dzwięk słowa ciąża i dziecko robi się agreywna i jak to mówi "rzygać jej ię chce".
Kochane koleżanki, zasypcie mnie dobrymi radami, bo wszystkie, które jej dałam nie podziałaly.
Ona wie, że zawsze może na nie i mojego męża liczyć!

Czekam na pomoc z waszej strony...

I dziękuję za wszystko, pozdrawiam
 
reklama
Hmm, ciezka sytuacja. Mysle, ze twoja siostra po prostu potrzebuje czasu, zeby sie z ta mysla oswoic... spadlo to na nia niespodziewanie, nie miala w planach wiec i teraz jest strach....Nawet nie wiem co ci poradzic :( Moze odrobina spokoju dla siostry, niech sobie z tym wszystkim pozyje pare dni, przemysli wszystko....moze przeslij jej ten piekny wierszyk o aniołku....mysle, ze chyba warto pokazywac jej wszystkie plusy macierzynstwa, bo przeciez jest ich mnostwo :) A jej narzeczony moze by poszukal jakiejs pracy, zapewne bardzo by ja to uspokoilo, ze bedzie grosz jakis.... Wszelkie rady chyba jednak trzeba na jakas chwile schowac do kieszeni i dac sie dziewczynie oswoic ze wszystkim :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry