reklama

wpadka kontrolowana ;-)

reklama
Wczoraj dowiedziałam się, że następna koleżanka jest w ciąży :D Cieszę się, a jednocześnie boli mnie to strasznie.. ::)
3 koleżanki, które tak jak ja wyszły za mąż w zeszłym roku są w ciąży, dwie już urodziły. Boli mnie to, że my nie możemy, bo mamy kłopoty finansowe :( Boli też to, że każdy się pyta dlaczego nie staramy się o bejbusia ::) Z całego zeszłorocznego "ślubnego" towarzystwa tylko my nie jesteśmy w ciąży - wiem, że teraz zaczną się pytania, przekonywanie, itp. ::) Szczęśliwe przyszłe mamy będą mnie przekonywały, że muszę jak najszybciej zajść w ciążę, bo to takie cudowne uczucie ::) Tak jakbym nie wiedziała...
 
malaguś nie przejmuj sie na wszytkich przychodzi odpowiednia pora, na was tez przyjdzie ;) Ja marzylam o dziecku od 18 roku zycia i to bardzo.Juz wtedy z zazdroscia patrzylam na wszystkie okragle brzuszki i mlode mamy ,moje kolezanki z klasy maja juz kilkuletnie dzieciaczki. W koncu mam teraz 25 i doczekalam sie tego stanu. TY tez sie doczekasz :)
 
Ja sie ostatnio trzymalam mocno i niestety, znowu mnie dopadlo. Chrobliwa chec posiadania dziecka, ciagle o tym mysle >:(
Pewnie za jakis czas znowu sie troche "wylecze", no ale jednak w tej chwili doluje sie tym, ze jeszcze cale 5 miesiecy musze czekac >:( >:( :( >:( :( :( >:(
Ech....
 
Malaga , Agutek glowy do gory , czas szybko minie i doczekacie sie malenstw , jak my wszystkie
a co do kolezanek to u mnie epidemia ....
jedna urodzila dziewczynke w wrzesniu, druga chlopczyka zaraz po wszystkich sw. , a kolejna ma termin na koniec listopada.....
dopiero to jest przygnebiajace i wspaniale zarazem
 
Agutek pisze:
Ja sie ostatnio trzymalam mocno i niestety, znowu mnie dopadlo. Chrobliwa chec posiadania dziecka, ciagle o tym mysle >:(
Pewnie za jakis czas znowu sie troche "wylecze", no ale jednak w tej chwili doluje sie tym, ze jeszcze cale 5 miesiecy musze czekac  >:( >:( :( >:( :( :( >:(
Ech....

Agutek - mam tak samo :( Czasem sobie myślę, że tak jest dobrze, że i na nas przyjdzie pora i będę się cieszyć małą fasolką pod serduchem, a czasem - jak dziś - czuję właśnie "chorobliwą chęć posiadania dziecka" ::) Wtedy czuję, że nie mogę już czekać, że każdy dzień bez starań o bejbusia jest stracony :( :( Odrzucam wszelkie racjonalne powody, dla których powinniśmy poczekać - wszystko przesłania to ogromne pragnienie :( :(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry