reklama

Wprowadzamy nowe pokarmy

reklama
My zaczęliśmy od biszkoptów - miśkoptów. A potem już były normalne biszkopty i skórka chleba.
Kaszki manny do tej pory mi się nie chciało ugotować.
 
My zaczynaliśmy od skórki z chleba, którą Kuba uwielbia. Kaszkę mannę też już dawaliśmy i na wodzie i na mleku modyf. (pyszna jest z tartym jabłkiem). Biszkopty u nas na razie odpadają ze względu na jajka (których Kuba jeszcze nie dostaje).
 
Patrz - kompletnie nie pomyślałam o tych białkach.
Na swoje usprawiedliwienie mogę powiedzieć tylko to, że to było zalecenie lekarki.

Maarta - wobec tego u Antosia chyba powinnaś zrezygnować na razie z biszkoptów.
 
Joaśka - jak Jagódce nic nie jest, to chyba możesz jej dawać te biszkopty. U nas jest inna sytuacja, bo Karolinka miała uczulenie nawet na niewielką ilość żółtka, więc Kuba nie może jeszcze nic "jajecznego" dostać.
 
Tak - Jagoda je je cały czas i raczej będzie, chyba, że wprowadzę ograniczenie na słodycze ;p
Myślałam raczej o Antosiu, bo chyba ma uczulenie na białko.
 
maarta na poczatek mozesz podac kaszke mleczna albo bezmleczna przenno-ryzowa tam sa niewielkie ilosci glutenu a nie ma spulchniaczy i te pe przynajmniej bedziesz wiedziala ze jak cos nie tak to ewentualnie gluten a nie inn szit ;-)
A na noc to manna troche ciezka moim zdaniem.Mysle ze wlasnie takowa przenno ryzowa nie obciazy tak potrzebujacego odpoczynku brzuszka.
My kwietnowki to tak ostroznie z tym jedzonkiem,ostroznie a niektore mamay z BB to niespelna dwumiesieczniakom cyckowym szkrabom bananki i jablka serwuja(nie soczkowe takowe uskrobane):szok: :szok: :szok: mowiac ze dzieci zachwycone i nic im nie jest.No i sie licytuja,moj to ,moja to....No ladnie co kraj to obyczaj ;-)
 
reklama
Buba no to niezłe te mamusie.
Victorek zajadał się u cioci bułeczkami drożdżowymi foto wrzucę później w galerii.Chlebek już dostawał i było ok,mamme też jadł w zupce.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry