Że ściemniają to wiedziałam, tyle, że miałam nadzieję, że te znane wody są dobre.
A z kranu mam taką, że po jednym zagotowaniu w czajniku elektrycznym, czajnik musiałam odkamieniać. Za twarda dla dziecka i tyle. W wodzie u rodziców cos Jagodzie nie pasuje, bo dostaje wysypki na twarzy (po kąpieli).
Za to woda ze źródełka, gdzie tata specjalnie po nią jeździ jest ok. Wyniki badań też ma dobre. Mój wujek tylko tej ze źródełka używa. Gdzieś sprawdzał jej skład i wyszły dobre wyniki.