Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
wczoraj Victorek kaszke zjadl z bananami i jablkiem i nie plul jak ostatnio :-) juz znalazlam sposob po prostu musi byc duzo cieplejsza niz pisza na opakowaniu ,zajadal sie az uszy sie trzesly jak bylam za wolna to mowil mi aaaa aaaa aaaa
Niekapek w końcu się przydał:-). Kubuś pił dzisiaj herbatkę jabłkową z melisą i bardzo ładnie mu to szło, wogóle się nie polał. Próbowaliśmy też dzisiaj chrupki kukurydziane (Flipsy) i byłam w szoku, tak jadł. Dałam mu do rączki, a on myk do buzi i za chwilę połowy nie było.
Ja próbowałam (i nadal będę) wprowadzić jabłuszka z kompotu. Były be i fe. Ale nie mam na razie fajnej tarki, żeby zetrzeć surowe i dałam Julkowi kompot do picia. Nie mogłam mu potem odebrać butelki! I od razu pojawiła się wyczekiwana od dwóch dni kupka
Ja dziś ugotowałam Natalce kasze kukurydzianą i dodałam do niej bananki ze słoiczka, tak szamała, aż jej się uszy trzęsły i z tego wszystkiego zapomniałam jej po karmieniu dać jeszcze cycka i wytrzymała normalnie do następonego karmienia :-) Ale byłam z niej dumna A kupka później była...TTTAAAAKKKAA ;-)
Dziewczyny, a w jakiej temperaturze podajecie jedzonko-raczej podgrzane, czy w temp.pokojowej?
Ja np. zauważyłam, że Kuba woli herbatkę w temperaturze pokojowej (może przez ząbki).
Ja tlyko lekko podgrzewam picie. Mleczko i jedzonko sa cieplutkie. Chociaz ostatnio dalam malej marchewke tak leciutko podgrzana - temp. pokojowa i tez ladnie jadla