reklama

Wprowadzamy nowe pokarmy

Ojej, ciężki ten przepis dla brzuszka maluszka.

Ja bym odradziła.
Śmietana, jogurt i surowe żółtko?
Chyba jestem starodawna, w tym wieku napewno nie podam czegoś takiego Miłkowi.
 
reklama
Faktycznie, może trochę to za cięzkie na początek ale myśle że jak ugotuję mu groszek z marchewka i ziemniaczkiem na masełku to bedzie ok, skoro można podac groszek od 7 m-ca.
 
To fakt, teraz dopiero przeczytałam - chyba przesadzili z tym, że od 7 m-ca:szok:. Groszek podaje się co prawda od 7 m-ca, ale chyba nie w takim "towarzystwie":-D. Ja bym zrobiła standardową zupkę jarzynową i dodałabym do niej groszek, ale chyba bym go ugotowała osobno, bo groszek trzeba przetrzeć przez sitko, a ja zupki tylko miksuję.
 
wlasnie sobie uzmyslowilam ze do mojej zupki z kabaczka jak bylam w polsce tesciowa kaszke manna dodala a to maka pszenna a to cholera z niej dobrze ze wczesniej na to nie wpadlam bo bylo by goraco.Ja jak nieraz wyjdzie za rzadka dodaje kaszki ryzowej a nie mannej , ale mnie nosi
 
Vici tez sie zdziwilam jak to wczoraj przeczytalam,ale przeciez kazda mama robi po swojemu.Nie martw sie od jednego razu nic sie nie stanie!
Franek uwielbia zielony groszek z pietruszka,ja tez rewelacja!!!!!
 
Tak tylko chodzi ogluten,ktory moze bidy narobic w mozgu.Wszkole tukli nam do glow zeby uwazac i czterech podstawowych zborz nie dawac do okolo roku,tukli to cale dwa lata bez przerwy a tu prosze chwila nieuwagi i jest podane.Na szczescie nic nie bylo i uczulenia tez nie ma , kuzyn po kaszce wypiekow dostal ze hoho i trzebabylo do lekarza inomig :-(
 
Vici, jak Antos został z teściową to na poczatku też mu zaserwowała kaszke manna (bo przecież wszystkie dzieci kiedyś jadły). Też się wkurzyłam ale nic sie nie działo, nie ma co panikować z powodu jednej porcji, pamiętaj że to może zaszkodzić w nadmiernej ilości.
 
reklama
Pozazdrościć ile różności wasze dzieciaczki już jedzą. U nas ciągłe porażki, mimo leku na odczulanie Kubusiowi prawie wszystko szkodzi:-( na razie mamy tylko 2 produkty które mu nie szkodzą kleik ryżowy i o dziwo śliwka, z tym że kleik zje tylko wtedy jak dodam śliwkę, sam jest blee. Teraz testujemy ziemniak, narazie po 2 dniach wszystko ok, ale mały nie jest zachwycony smakiem zjada troszkę
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry