reklama

Wprowadzanie nowych pokarmów

ja mysle ze mozna ale bez przesady
jak emi cos chce co ja jem to daje jej polizac ewentualnie okruszynke
ja najbardziej sie balam jesc sama jak karmilam ze kolki itp ale bylo o k i teraz jest juz troszke pewniej
ale podkreślam z umiarem podejzewam ze dziewczyny nie daja porcji frytek dziecku na obiad tylko na smaka a emi nie wiem frytek nie jadla jeszcze:-D
 
reklama
Ja również daję lizać :-) Zresztą on zawsze najpierw wysuwa języczek, tak śmiesznie jak do cyca a potem próbuje przejadać, co jeszcze nie bardzo mu wychodzi i memła w buźce a prawie nic tam nie ma :cool2:
Pozdrawiam
 
Ja daję dużo rzeczy do spróbowania Oskarkowi. A frytki mu nie dałam - tylko środek :-) . Tylko chlebka nie daję, bo tam jest kwas chlebowy i mógłby dostać bóli brzuszka...
 
a emi chcleb probowala no moze nie kromke z szynka ale skorke jej dawalam a onja ja miętoliła moze nie jadla ale zawsze to cos
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry