Koga ja tez juz robie "barszczyk" dla Marysi i bardzo lubi szczegolnie jak dodam zoltko.
Wiem ze kazdy podaje swojemu dziecku tyle ile uwaza ale ja pytam sie i jak tylko slysze cos rozsadnego to sie nie zastanawiam , przeciez nie daje tego wielkie ilosci.
Ostatnio kolezanka z pracy powiedziala abym sprobowala juz tez dodawac cukinie do zupki jarzynowej, bo pytalam ja(ona ma 2 letnia corke)w co by mozna wzbogacic juz diete malej. Po cukini spoko.
Banany juz jej podaje od ponad miesiaca (robie miazge widelcem) i ciesze sie bo sloiczkowe dziwnym trafem nie czarnieja ciekawe czego oni tam dodaja , ja kiedys wsadzilam te miazge do sloiczka i zczarniala

.Jbluszko tarte jest teraz na pierwszym miejscu.
Na pewno gdyby mala reagowala alergicznie to balabym sie przed kazda nowa rzecza, ale ja to sobie od razu mysle jak to kiedys nie bylo sloiczkow a tez uslyszalam od sasiadki meza (starej babci) ze ona to po wojnie nic nie miala i pierwsze co to podawala..........wode z kiszonej kapusty slodzona sacharyna z ziemniakami, ciekawe ktora z nas by sie na to targnela;-) ja na pewno nie.
Marysia ostatnio juz nie lubi zeby zupka byla papka, musza byc wieksze kawaleczki coby sobie w buzi pomielila:-) .
Dziewczyny powiedzcie czy to mozliwe aby mala miala gazy po herbatce z hippa jablkowej z melisa, bo sa takie dni ze naprawde nie ma po czym purkac a ma gazy w nocy i to ja budzi (chyba) chyba ze po jablku .