reklama

Wprowadzanie nowych pokarmów

Frotka74- a ja właśnie niedawno w Bobofrutach odkryłam cukier...:-(
a na klarownym z BoboVity pisze, ze nie jest dosładzany :confused:
Zaczynam powoli podejrzewać, że cukier jest wszędzie, czy piszą czy nie...:wściekła/y:
 
reklama
mokkate marchwiowo-jabłkowo-bananowy i bananowo-winogronowy z bobofruta są bez cukru, pozostałe z cukrem
Na szczęśćie mój mały toleruje tylko te dwa smaki, innych nie chce :tak:
Dziś na spacerze wypił naraz 200ml :szok: Byłam w szoku bo dopiero trzeci raz dałam soczek bo dotychczas gardził jakimkolwiek piciem, taki z niego cycoholik :-p
Pozdrawiam
 
A ja dalej próbuję ale nic z tego- Iga nie pije. Z butelki już nic nie wypiła przez 3 tygodnie :( z niekapka- praktycznie nic. Z kubeczka bez szans a na łyżeczkę ja chyba nie mam cierpliwości...ale pewnie spróbuję,,,
 
Dzsiaj byłam u lekarki z małą i zapytałam od kiedy można podawac Danonki i np. ser biały.
I usłyszałam, że już mogę "śmiało" podawać, jeśli dziecko nie miało wcześniej objawów skazy mlecznej.:szok: :szok: :szok: :szok: :szok: :szok:
Jestem w szoku, bo wszędzie piszą, że dopiero za miesiąc mogę zacząć wprowadzać jogurty, twarożki i białko jajka. :szok:
 
Maga- zastanowi się jak mi szok minie.;-) ;-) ;-)
Ale napisze czemu mnie to tak dziwi.Otóż ta sama pani doktor, prawie 10 lat temu, kazała mi nie podawać Danonków, bo uczulały Darię(i to nie jeden czy dwa, tylko po jakimś czasie wyszo uczulenie)
Stwierdziła wtedy, że lepiej mam jej dawać zwykłye serki, bo zawierają mniej uczulających substancji...:tak:
 
wiecie co??? Ja ostatnio mam potrzebe zdania się na własnego "czuja". Bardzo długo nie zaglądałam na ten wątek i nie wiem, co mogę dawać Karoli, a czego nie, więc włączam "czuja" i jak otwiera gebulę jak my coś jemy, to zawsze coś jej wpadnie. Wczoraj dałam Karoli makaronu... łatwo się wślizgnął do brzuszka. Koza zachwycona :-)

I tu chyba Was zaszokuję (chyba,ze ktos mnie uprzedził), ale wczoraj moja córka spróbowała mandarynek... Zakochała się w ich smaku, chyba przypomniałam jej czasy gdy była w brzuchu i mandarynek miała pod dostatkiem :-)
 
reklama
Maks tez czesto dostaje cos z naszego talerza:-)
ale i tak najchetniej je mleko i kaszke
owoce chwilowo oddstawilam bo zauwarzyłam,że po nich buzia brzydsza:-( próbuje nowe warzywa ale na wiekszośc się krzywi, dziś była proba z burakami, nie przeszło..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry