lolcia81
Podwójna szczęśliwa mama!
Mateusz w Wigilię zjadł chyba z 6 dużych opłatków
)Podczas dzielenia tylko łapał od każdego i od razu do buźki
) Z wigilijnego stołu nic nie dostał, ale za to ostatnio rozsmakował się w chlebie (nic mu nie jest więc zaczęłam podawać). Kroję mu chleb na małe kawałki i podaje na talerzyku - 2 minuty i nie ma - jak się skończy to bierze talerzyk i odwraca do góry dnem żeby zobaczyć czy przypadkiem z drugiej strony nic nie ma
)))))


