hm...a u nas nektarynki be, brzoskwinie be, malin się boję mu dawać ale dziś może spróbuję skoro piszecie,że maluchy tak się zajadają;
co do arbuza to też sie boję bo jak zjadłam w zeszłym roku, jak mały był na piersi to dostał biegunki i boję się powtórki... czy ja nie przesadzam??
co do arbuza to też sie boję bo jak zjadłam w zeszłym roku, jak mały był na piersi to dostał biegunki i boję się powtórki... czy ja nie przesadzam??



)no ale cóż. Poziomek nie lubi ale za to koktajl z truskawek a ostatnio jak mam sałatę ze śmietaną to wylizuje każdą krople. I szczerze nie boje się mu już nic dać. Jest strasznie mięsożerny. Ostatnio miałam w piątek racuchhhy z jabłkami to pluł. MOja mama zrobiła experyment nakroiła kiełbachy i usmażyła w cieście - zjadłó 6 :-) KOcha kotlety :-)I ostatnio pokochał wodę mineralną niegazowaną. Soczki sa nie dobre. :-(