reklama

Wprowadzanie nowych pokarmów

reklama
magdalenaB pisze:
ostatnio jak bartek chorowal musielismy mu dawac syropy, ale nie bardzo chcial je pic z lyzeczki (bo okropny zmak byl) i wypychal wszystko jezykiem, no to moj M wymyslil- dalismy malemu smoczek od butelki z nakretka (zeby bylo lepiej trzymac) wlalismy do smoczka odmierzona dawke syropu i maluszek wysysal wszystko pieknie. :) troche byl zdziwiony ze to ani mlesio, ani herbata ale nic nie wyplul  :laugh: :laugh:
och, takie kombinacje byly...

magdalena swietny pomysł! nie wpadlabym na to :laugh:
następnym razem nie będe już robić podchodów - jak tu niepostrzeżenie wstrzyknąć syropek::)
 
Dałam Kubie jablko-marchew-winogrono. Wypluwal wiec nie bede dzieciaka meczyc. Poczekamy do 12 wrzesnia az skonczy 6 miesiecy, a tak bym chciala zeby jadl juz deserki, kaszki, zupki. Tyle wytrzymalam to i te poltora miecha wytrzymam
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry