reklama

Wprowadzanie nowych pokarmów

A moja rozsmakowuje się w daniach mięsnych...na razie tylko po parę łyżeczek, ale od czwartku to już oprócz cyca inne jedzonko (słoiczki, kaszka lub mleczko ??? )
 
reklama
inkaa marchewka z jabłkiem jest tez z bobovity

ja daje Maksiowi już trzeci dzień ziemniaczka z marchewką (gotuje sama) i zjada wszystko ze smakiem :)
 
Izka, to tak jak u nas, zaczęłam wprowadzać nowości, bo Filip wydawał się być głodny po nakarmieniu... Jak na razie jesteśmy po jabłuszku i kaszce kukurydzianej (bleee, Filipowi nie podeszła) i kaszce ryżowej z jabłkami (może być). No i obserwuję kupy małego, bo pisałyście, że po kaszce ryżowej może być zatwardzenie, ale jak na razie ok. Może jabłuszko to reguluje :)
 
dzięki dziewczyny za odpowiedz, pójdę poszukać :)
Miłkowi jakoś nie podchodzi Hippa młoda marchew z ziemniaczkiem, ale może ja tez w złym momencie podaję, bo ostatnie dwa dni karmiłam go słoiczkiem jak był juz strasznie głodny i skończyło się strasznym krzykiem. Muszę dokładnie wyczuć moment jak jest juz lekko głodny, bo tak się niecierpliwi chyba że to wszystko tak długo trwa. Jutro ostatnia proba z tym daniem.
ja na razie Miłkowi podaję tylo słoiczki, nic sama nie gotuję jakoś nie mam zaufania do tych ślicznie pomarańczowych równiutkich marchewek, a niestety nie mamy rodzinki czy kogoś od kogo możnaby kupić jakieś zdrowsze, zaufane(niepryskane). Szukać ekologicznych nie mam kiedy, a i ceny tam z kosmosu.
 
my po tygodniu odpoczynku i wyregulowaniu kupek chyba spróbujemy dziś jakiś owoc - może jabłuszko albo gruszkę ::)

z marchewką na razie dam sobie spokój bo było po niej zatwardzenie

jak Maks oswoi się ze słoiczkami to też zacznę chyba sama gotować warzywka - mam niedaleko domu targ no i będe poprostu wybierać warzywka brudnawe i robaczywe - to da pewność , że niesypane :laugh:

a te kaszki to słodkie są?? bo może bym spróbowała podać, ale nie chcę dawać mu słodkiego

wystarczy , że pije herbatkę Hippa malinową z dziką różą - jest słodziutka i Maks ją uwielbia - cwaniak jeden :)
 
osinka pisze:
ivka76 pisze:
Napiszcie czy wśród nas, tzn. Marcowych Mam jest jeszcze jakaś Mamcia, która karmi tylko naturalnie i ma taki zamiar do końca 6m-ca? A może zostałam sama na placu boju???

nie zostałaś sama :)
ja wracam do klubu karmiących tylko piersią z podkulonym ogonem ;D Agacie jeszcze nie słuzy jedzenie ze słoiczków
tylko piersią karmi AniaM, Anik, KingaP

jeśli o którejś mamie zapomniałam, to przepraszam

Jeszcze ja się uchowałam. 8)
 
reklama
To cieszę się, że sama nie zostałam. Jakoś nie wyobrażam sobie wprowadzania nowych pokarmów przed końcem 6 m-ca, więc cieszę się, że udaje mi się wytrwać na samym cycu.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry