reklama

Wprowadzanie nowych pokarmów

reklama
my jak na razie też słoiczki, tylko jabłuszko od czasu do czasu świerze, z ogrodu znajomych....ostatnio w sklepie kupiłam słoiczek bobo fruta przychodzę do domu, patrzę a tam pisze,że deserek zawiera cukier....no i zonk, nie wiem,czy mam go dać małej czy lepiej sama zjeść, bo np słoiczki z hippa czy gerbera cukru nie zawierają ???
 
Słoiczki górą :) JA w sobote kupiłam śliczną pierś z kuraka i miałam kamilowi ugotowac zupe ale jak zobaczyłam marchewki i pomyślałam że rosły przy expresówce bo autostrad w Polsce nie ma to stwierdziłąm że niestety ale zupy jeść do roku nie będzie.
 
Agawa- :D :D :D
ja też mam takie wizje... marcheweczka w oparach spalin i ziemniaczki w otoczce z metali ciężkich.
Choć tak do końca nie wiadomo co siedzi w słoiku. ;D :P
Chyba muszę przystopowac moją wyobraźnie, bo nic nie będę mogła małej podawać.... ;D ;)
 
mokkate dokładnie. Słyszałam różne opinie na temat firmy gerber znajomy znajomejk i td woził marchewke do przetwórni i mówił że w życiu n ie dał by tego dziecku no ale na szczęście tego nie widziałam a ludzie zawsze gadać będą. Na wszelki wypadek kupuje hippa. Może troszke droższy a i tak Kamil najbardziej lubi ich dania
 
Dziewczyny w jakiej ilości podajecie dzieciom soczki? Właśnie wyczytałam, że do 10m-ca nie więcej niż 20ml soczku rozcieńczonego z wodą w proporcjach 1 do 1.

Napiszcie jak Wy robicie?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry