reklama

Wracamy do formy :)

reklama
500 brzuszków?:szok: Zakładając, że bym to zrobiła (zajęłoby mi to cały dzień) to następnego dnia bym nie wstała, a kolejnego dnia zabiłoby mnie stężenie kw. mlekowego:baffled:
 
... mi to jakieś 15 minut chyba zajmuje ;-)... ale ja przyzwyczajona. W 4 klasie podstawówki rodzice mnie wysłali na zajęcia taneczne, a tam taki wycisk dawali, że hej.
Jak kończyłam "karierę" w wieku 19lat to na porządku dziennym było 1000 brzuszków i innych ćwiczeń. Och miało się kondycje iiii mięśnie :happy:... a teraz po troszku chciałabym wrócić do tego. Chociaż szpagatów, salt itp już nie mam zamiaru robić :D
 
Smile to maż musi być zachwycony taka wygimnastykowana żoną :-p Świntuszka ze mnie ;-) Ale kamasutra cóz to dla Ciebie :-p
a w ogóle sliczna dziewczyna z Ciebie wiesz??? Tak lubie na Twój awtar zerkac ;-)
 
świńtuszki :P

pytanie z innej beczki

Boli którąś jeszcze kość ogonowa? Mnie zaczęła boleć jeszcze w ciąży, ale teraz to tragedia. Podróż autem, w kinie czy nawet teraz przed kompem dłużej niż 20 min jest dla mnie męczarnią. Myślicie że ortopeda coś na to poradzi?
 
Uroczyście oświadczam, że wrócił mi okres :-) I to sam, naturalnie. Dostałam tabsy na wywołanie, ale chciałam się za to zabrać po wakacjach, a tu psikus. Przyznam, że najpierw nie wiedziałam, co to do cholery ma być :-D

Mamolka - mnie nie boli. Trochę czułam lędźwie zaraz po porodzie jak długo nosiłam małą, ale potem kręgosłup wrócił na swoje miejsce i już jest ok.

Smile - łał! Ja to leniwiec jestem. Może po 2 ciąży zacznę brzuszki robić. Na razie mi się nie chce ;-)
 
Ja wczoraj zaczęłam a6w :) Ciekawe na ile wystarczy mi siły i zapału. Na wszelki wypadek wciągnęłam też Synala, zrobił tabelkę i będziemy sobie zaznaczać wszystko :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry