reklama

Wracamy do formy :)

reklama
założyłam dziś obcisłe gatki z takim podwyższonym stanem. Jak mi wszystko ścisnęły, to dopiero zobaczyłam jakie sadło mam na tyłku i biodrach (bo wylazło hehe:szok:) masakra po prostu. Mi zostało jakieś 7 kg, ale wyglądam na więcej moim zdaniem. Co gorsza było lepiej, ale wpierdzielam te herbatniki jak nienormalna. To przez ograniczenia w ciąży. Jeszcze przez to zostanie mi cukrzyca ! tfu!!
 
Kurcze a ja nie mam wagi żeby się zważyć :( Ale zostały mi tylko nóżki i tyłeczek troszkę większy niż przed ciążą ni i brzuszek troszkę,ale po porodzie to wyglądałam jakbym była w 6 miesiącu i opuchnięta na maxa,woda spłynęła z organizmu dopiero 2 dni po powrocie do domu i od razu człowiek inaczej wygląda :)
 
Sarka nie martw się, mnie też pozostało 10 kg do wagi z przed ciąży tylko że mi stoi waga od miesiąca:/ A do chrzcin dobrze by było wyglądać w miarę ładnie (do 19 lutego). Wiesz co... to chyba od tego Karmi:cool2:
ghy wiesz ze chyba tak:sorry2:...
i co teraz?
pic czy nie pić? oto jest pytanie! hehe
ale serio - 10 kg to nie śmieszne:/// obawiam się że to nie spadnie bez konkretnej diety - czyli do zaprzestania karmienia:wściekła/y:
 
ha-nn-ah - u mnie tez brzuszek podobny jak u Ciebie ;) wagi nie mam w domu, wiec na razie zyje w blogiej nieswiadomosci :))))) w spodnie sprzed ciazy sie mieszcze, ale jeszcze mi jest za ciasno, wiec spodziewam sie, ze mam pewnie jakies 5 kg wiecej niz przed ciaza.
 
ghy wiesz ze chyba tak:sorry2:...
i co teraz?
pic czy nie pić? oto jest pytanie! hehe
ale serio - 10 kg to nie śmieszne:/// obawiam się że to nie spadnie bez konkretnej diety - czyli do zaprzestania karmienia:wściekła/y:
nie strasz nawet:-( U ciebie to dopero 2 tygodnie po porodzie więc jeszcze zrzucisz ale u mnie bez diety i ćwiczeń raczej już nic się nie ruszy. Mam plan zrzucić do 19 lutego (chrzcin) jak najwięcej - zobaczymy czy spadnie chociaż 1 kg...:zawstydzona/y:
 
reklama
Mi tez ciezko zrzucic te ostatnie kg ale ostatnio ciastka to dla mnie wszystko:tak:Pod kazda postacia:zawstydzona/y:Gdzie ta wiosenka:sorry2:
To chyba jakas przypadłość połogowa... ja też od porodu tylko ciacha, najlepiej domowe, szarlotki, serniki itp. i mleko. I nic wiecej, a dupsko rośnie....opamiętałam się dopiero w zeszłym tyg. jak weszłam na wagę. I już 1 kg mniej;-), ale zostało tyle jeszcze...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry