reklama

Wracamy do wagi

Hej ja wpadłam się pochwalić efektem mojej miesięcznej pracy. Wiem, że to niewiele, ale jestem z siebie, mega dumna i nie zamierzam spocząć na laurach :-)
Bez tytułu.jpg
A, no i sorki za goliznę, ale żeby pokazać efekt musiałam:sorry::zawstydzona/y:
 

Załączniki

  • Bez tytułu.jpg
    Bez tytułu.jpg
    25,8 KB · Wyświetleń: 92
reklama
Martadelka pierwsze zdjęcie robiłam samowyzwalaczem, a drugie w lustrze i tatuaż wyszedł po drugiej stronie;-), ale z boczków i tak zeszłam, jakies 5cm mniej w talii i w pasie. Diety jakiejś konkretnie nie stosuje, tylko nie jem słodyczy, ograniczyłam cukier, piję dużo wody i kolację jem z 3 godziny przed snem (kolacja nisko węglowodanowa, ) Najważniejsze chyba są ćwiczenia, bo podczas wykonywania czuję jakby mnie ktoś zapalniczką przypalał;-)
 
Na razie chcę się wdrążyć w tryb ćwiczeń, żeby wysiłek nie sprawiał mi problemu i stał się przyjemnością. Za tym idzie poprawa kondycji, która będzie mi potrzebna w teście sprawnościowym do policji...to mój największy cel:sorry:
Co do słodyczy to najtrudniejszy był pierwszy tydzień, normalnie jak narkoman na głodzie, z kijem nie podchodź:-) teraz już nawet przed okresem mnie nie ciągnie;-)
 
Dubeltówka - dopiero ujrzałam Twą fotkę - super wyglądasz (na obu fotach). Fajna, widoczna talia, brak oponki. Podziwiam za determinację i odstawienie słodyczy, naprawdę. Raportuj nam o kolejnych etapach!


A ja tu wlazłam, ponieważ postanowiłam zrobić coś ze swoją kondycją i "rzeźbą" - aż nie wierzę w to co piszę:-ptj.wagę mam bez zarzutu, bo taką sprzed obu ciąż, ale na tę chwilę okropnie przeszkadza mi mój brzuch i uda, bo odkłada się tam tłuszczyk, niestety. Nie znoszę tego odczucia latającej galaretki w ww.okolicach:no:no i po wstępnym researchu wyszło mi, że powinnam skupić sie na ćwiczeniach aerobowych (jak np.taniec, ale interesujące mnie kursy od września dopiero) i np.skakać na skakance. Właśnie kupiłam prawie-profesjonalną skakankę i nie mogę się doczekać jak ją poczta dostarczy.
Czy któraś z Was trenowała kiedyś ze skakanką (wyjąwszy dziecinstwo, of course:-p) i ma jakieś rady? Może która się dołączy i będziemy się razem jakoś motywować??? Rozważam nawet robienie tzw.brzuszków, ale nie za dużo, bo mnie to nigdy nie kręciło:-p
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry