Makta
Mama Julki Łobuziulki :)
AHOJ WRZEŚNIÓWKI!!!
Normalnie tęskniłam wczoraj za Wami podczas tych naszych zakupów dzidziowych!!


Bereshka gratuluję i witam na swiecie kolejnego wrześniowego bobaska!!
TolaLee nie wchodż wiecej na tego You tuba...można sie na prawdę podłamać. ja chwile spojrzałam i wiem, ze juz nie chcę. Najważniejsze, że przy swoim porodzie nie będę oglądała to wszystko z calkiem innej perspektywy ;-);-)
A co do naszych zakupów to jestesmy z moim M z siebie dumni. Załatwiliśmy wszystko...kupilismy wanienke i przewijak w jednym. Lekki mozna go wszędzie postawić i ma sporo miejsca na kosmetyki, pieluszki itd...
Kupilismy tez resztę brakujacych ubranek, kocyki, dodatkowe przescieradełka i kilka małaych drobiazgów. I taki rewelacyjny leżaczek...jestem przeszcześliwa. Poniewaz na pierwsze tygodnie mamy kołyske z lóżeczkiem jeszcze poczekamy
A co najwazniejsze zdecydowalismy sie na wózek...a to była dla nas najtrudniejsza decyzja. Quinny Buzz...śniłam o nim całą noc z tego przejęcia. Teraz nawet jak Mała bedzie musiała przyjść na świat wczesniej jestesmy gotowi.
Od poniedziałku wielkie pranie, prasowanie i sprzątanie...ale sie cieszę!!
Spokojnej niedzieli dla Was kobietki!!


Normalnie tęskniłam wczoraj za Wami podczas tych naszych zakupów dzidziowych!!



Bereshka gratuluję i witam na swiecie kolejnego wrześniowego bobaska!!
TolaLee nie wchodż wiecej na tego You tuba...można sie na prawdę podłamać. ja chwile spojrzałam i wiem, ze juz nie chcę. Najważniejsze, że przy swoim porodzie nie będę oglądała to wszystko z calkiem innej perspektywy ;-);-)
A co do naszych zakupów to jestesmy z moim M z siebie dumni. Załatwiliśmy wszystko...kupilismy wanienke i przewijak w jednym. Lekki mozna go wszędzie postawić i ma sporo miejsca na kosmetyki, pieluszki itd...
Kupilismy tez resztę brakujacych ubranek, kocyki, dodatkowe przescieradełka i kilka małaych drobiazgów. I taki rewelacyjny leżaczek...jestem przeszcześliwa. Poniewaz na pierwsze tygodnie mamy kołyske z lóżeczkiem jeszcze poczekamy
A co najwazniejsze zdecydowalismy sie na wózek...a to była dla nas najtrudniejsza decyzja. Quinny Buzz...śniłam o nim całą noc z tego przejęcia. Teraz nawet jak Mała bedzie musiała przyjść na świat wczesniej jestesmy gotowi.
Od poniedziałku wielkie pranie, prasowanie i sprzątanie...ale sie cieszę!!
Spokojnej niedzieli dla Was kobietki!!



