reklama

Wrzesień 2009

henrietta
hah, przypuszczam ze mialabym tak samo, tyle ze u mnie jak narazie nic sie nie dzieje...nic nie boli, czasem tylko cos zakluje a tak to nic... ale mnie sie tam jednak chyba nie spieszy :-D:-D:-D
 
reklama
Mycie podłogi, mycie okien...kochane to już dobry sex jest lepszy :-D:-D:-D
Henrietta a z tą radoscia to prawda?? Bo jeśłi tak to mój jedyny objaw zbliżającego sie porodu. Od kilku dobrych dni jestem mega szczęśliwa i radośc mnie rozpiera;-);-)
 
U nas w szpitalu jak wychodziłam z JUlką to położna nawet nie przyszła zobaczyć w co ja dzieciątko ubrałam więc teraz pewnie będzie podobnie

a zabieracie bejbiki w foteliku samochodowym- nosidełku czy w gondoli z wózka?????

jak ja wychodziłam z Kacprem ze szpitala, to w jednym pomieszczeniu połozna ubierała dzieciatko i dawała gotowe do wyjścia i bez fotelika samochodowego nie było szans na wyjście :tak: a w drugim pomieszczeniu ja sie przebierałam w wyjściowe ciuszki :tak:

a teraz wsumie muszę sie zorientowac jak to wyglada :tak: inny szpital więc i pewnie inne obyczaje :tak: ale na liście ze szpitala napisane fotelik, więc pewnikiem gondola czy nosidło od wózka nie wchodzą w grę :szok:

to Oli rodzimy razem, zawsze to raźniej :tak::-D:tak:
 
hej-bylam w szpitalu dzis na zwiedzaniu porodowki
bylo cicho i spokojnie-pokoje spore, basenik tez wygladal przyzwoicie- tylko mnie maz wozil na wozku zeby nadazyc nad reszta wycieczki- tak mnie boli krzyz;( czulam sie dziwnie na tym wozku-wszyscy sie gapili ...
 
reklama
U mnie zapowiada sie bezsenna noc:( niestety ale to nie tylko z tych dziadowskich bóli ale też z wrażenia. Własnie znajoma dała mi znać że o 20 urodziła córeczkę a mamy taką samą datę porodu:) a mój po tylu miesiącach walki siedzi w zaparte. Jutro wizyta u dr więc może dowiem się czegoś więcej no i może ściagnie krążek to wszystko przyspieszy.
Spokojnej nocki dla wszystkich życzę:) no i miłego serduszkowania:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry