reklama

Wrzesień 2009

Ja tak zaczelam juz odliczac ze tylko 17 dni ale jakos teraz zaczelam sie bac ze zamiast niecalych 3 tyg i 5 sie moze zrobic ... zeby tylko nie po terminie :sorry2: nie wiem jak tu u mnie robia czy odsylaja po terminie az bedzie sie cos dziac czy moze jak juz termin mija to wywoluja ...???:confused: ma byc max jeszcze 17 dni i juz !!!!:wściekła/y:
 
reklama
Na Jaczewskiego raczej każą się stawiac w dzień terminu,robią wtedy ktg, jak nic się nie dzieje to odsyłaja i tak kilka dni, jeśli na usg jest wszystko w porządku-duzo wód, niebardzo stare łozysko, to starają się czekac, chyba ze lekarz zadecyduje, że mają wywoływać.
Ja też czekam góra 2 tyg i "wynocha" z brzucha! nie zamierzam nosić tyle czasu:)
Ale wydaje mi się, ze lekarz będzie coś działał by nie przenosić.
 
Dzień dobry- :-)
Dziś już w lepszym humorze jestem..dołeczka pożegnałam razem z nocą...Dzidzia najważniejsza. Dziś mam wizytę u gin...na pewno ciągle zero rozwarcia itp...już chciałabym urodzić. Widzę, że część z Nas już została Mamusiami:-D

Noc- okropieństwo. Jestem nie wyspana, kręciłam się, wędrówki ludów robiłam po mieszkanku, książki czytałam, odpędzałam zgagę -która mnie chyba nie opuści aż do porodu i cierpliwie znosiłam harce Maleństwa:tak:. Rozpychało się tak, że czułam aż w mostku Maluszka:-D
Dziś boli mnie podbrzusze, któryś dzień z rzędu-czopu śluzowego jak nie było tak nie ma. Powiedziałabym nawet, że suchość jakąś mam:baffled:...
No i życzę Wam wszystkim miłego poranku i suuuper dnia. :-D
 
Czop jak siedział tak siedzi-normalnie utkwił i mu tak dobrze...podobnie jak Dzidzia. Wcale nie ma zamiaru wychodzić:-D
Co by tu zrobić, żeby się "zaczęło"...hmmm..sprzątanko? Tak ładnie ogarniacie Wasze domki..:-D..żeby mi się tylko tak chciało jak mi się nie chce...:-D:-D:-D. Jestem leń na maxa...zero syndromu wicia gniazda. Za to do jedzenia jestem teraz "złoto dziewczynka":-D:-D:-D Dopiero co wciągnęłam śniadanko a już z talerzyka zniknęły trzy gruszki....a głowa znów zerka w stronę lodówki...ecchhh..ciężarówki..ciężarówki....:-D:-D:-D
 
a ja od kilku dni śpie jak zabita...w dzien z 2h, a pozniej kladziemy sie okolo polnocy...
gdyby nie boląca kość łonowa przy przewracaniu na boki - czułabym się jak nieciążowa...
doprowadza mnie to do szału, bo ja chce już objawy, chce rodzić !!!

został mi tylko tydzień, hehe a z założenia planowałam urodzić kilka dni temu...wrrrr :)

Olgha Ty nadal pracujesz? pracujecie wszystkie ? czy już wszystkie wrezśniówki na zwolnieniach?
 
Dziś boli mnie podbrzusze, któryś dzień z rzędu-czopu śluzowego jak nie było tak nie ma. Powiedziałabym nawet, że suchość jakąś mam:baffled:.../QUOTE]
nie chce cie straszyc tez mialam uczucie suchosci i okazało sie ze infekcje złapałam:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: na sam koniec i teraz szybkie leczenie:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:aha i tez mam lenia ale to juz nie ma zwiazku z infekcja ;-)
tolalee - ja jestem na L4 od 10 lipca,
 
Witam
pogoda paskudna, ale i tak nigdzie się nie wybieram, spałam nawet nieźle, nie licząc kilku wizyt do WC, niepotrzebnie zjadłam pół arbuza wieczorkiem, ale... przecież nie mógł tak leżeć i czekać do rana. Powoli kuruję się (homeopatia) i jak na razie gorzej nie jest.

Mój M ma życzenie na 23 -w dniu urodzin, zobaczymy co się da zrobić.Na razie zaciskam nogi.I nie chcę żadnego czopa na razie.Jeszcze mam czas!

Kaluska-ja mam fotelik samochodowy, a ciuszki do wyjścia zapakowałam do siatki i włożyłam do fotelika - zabieram dodatkowo kombinezonik z frotte i kocyk.

TolaLee-ja na zwolnieniu od 1 marca, nie narzekam, już się odzwyczaiłam od wstawania na czas itd.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry